Our friends from Bialystok have made a short but truly pleasant album. As they say, „We all hum sometimes” is: “five true songs about longing, fear, respect, shyness and hopelessness”.
Most melodic position in our catalogue...
There’s acoustic sound....
The worm sound of home...
Pop melodies....
All in one place!
Recommended!
Zerova narodzila sie 3 lata temu w Bialymstoku. Na poczatku tworzyli w miejscu swojego zamieszkania, jednak po pewnym czasie postanowili oddalic sie od zgielku miasta i zaczac pisanie muzyki kiklanascie kilometrow od skupiska ulic, samochodow i swiatel drogowych. Decyzja ta miala ogromny wplyw na inspiracje, przez co rowniez na uksztaltowanie brzmienia zespolu.
W takich warunkach powstala ich debiutancka plyta "I Think We've Lost" wydana przez brytyjskie Herb Recordings w formie elektronicznej. Premiera CD zapowiadana jest na maj 2008.
Ich utwory pojawialy sie m.in. na skladankach ("Home.Pop.Compilation", "May I Beat You?") oraz na sciezkach dzwiekowych ("Szeptuchy"). Muzycy zespolu brali takze goscinny udzial w nagraniach plyt innych artystow, m.in. plyty "Downtown" Old Time Radio.
Tym razem proponuja delikatna odskocznie od typowych elektronycznych dzwiekow sklanajac sie ku akustycznym brzmieniom żywych instrumentow, kladac takze duzy nacisk na warstwe tekstowa utworow. To piec szczerych piosenek o tesknocie, strachu, szacunku, niesmialosci i bezradndosci.