Jacaszek – producer, composer & multimedia artist – released his debut album in 2004.
“LoFi Stories” utilize modern, widely experimental electronic sounds. Mixed together, they create
an intriguing musical blend revolving around the so called “new electronics”.
The authentic incredibility of the record lies in the awesome texture of the music composed largely
of old vinyl recordings of fairy tales used in manifold surprising ways including scratching techniques. These sonic experiments are carried out in a highly disciplined manner. They sometimes lead towards sheer absurdity, sometimes evoke bizarre feelings of melancholy, but above all – make up a solid, logical entirety. Jacaszek is not using the fairy tales in a banal or jocular manner, so the ultimate effect
is fantastic.
The sort of music Jacaszek offers to his audience is not straightforward. It’s not casual, either.
It’s by all measures extraordinary. The artist combines a wooden, mellow tones of acoustic instruments he plays himself on the record (guitar,violin, percussion) with mind blowing sounds of synths and other electronic toys. The album brings the echoes of emo, idm or illbient. However, all these latest trends, have been used only as a tool to construct an utterly individual form of expression.
Jacaszek’s music is brim-full of subtle secrecy and intimate cosiness. Despite the magic atmosphere
of a fairy tale, it’s rather deprived of banal childishness. Jacaszek creates his own version of musical poetry where the scattered pieces of the fairy tale dialogues compose its meaning. These microstories yield the maximum of power.
REEDYCJA OD DAWNA NIEDOSTĘPNEJ DEBIUTANCKIEJ PŁYTY JACASZKA
Michał Jacaszek to twórca muzyki elektronicznej i elektro-akustycznej, który w ciągu kilku lat zdobył duży rozgłos i uznanie nie tylko w Polsce ale także na świecie. Jego ostatnia płyta „Treny“ była na szczycie wielu podsumowań płyt roku 2008, a sam Jacaszek był nominowany min. do Paszportów Polityki.
Na wznowionej właśnie płycie “Lo-Fi Stories” z 2004 roku Jacaszek łączy bardzo zgrabnie akustyczne instrumenty z elektroniką i samplami ze starych winyli z polskimi bajkami, podając je czasem w estetyce absurdu, kojarzącej się z The Residents, a czasem za pomocą technik używanych przez hip-hopowców...
Ta płyta idealnie pasuje do przewrotnego hasła GUSSTAFF REC: “muzyka (nie)potrzebna”. Bo to esencja tej "nie-potrzebności", bo to muzyka dla dużych i małych, dla dorosłych i dzieci, dla grubych i chudych, dla wierzących i ateistów, dla wrażliwych i dla nihilistów... Muzyka nowoczesna i tradycyjna zarazem, trudna i łatwa...
Debiuty dźwiekowe Michała Jacaszka (nie licząc licealnych inicjatyw okołopunkowych) to muzyka ilustrująca poezję. Od 1997 działał w studenckim radiu SFERA w Toruniu i realizował tam stały program, gdzie do recytowanej poezji (głównie kolegów poetów) podkładał zrobioną przez siebie muzykę. Powstawały ciekawe formy, będące czymś więcej niż recytacją na tle muzyki. Tamte czasy dokumentują dwie płyty "Waldemar Ślefarski - wiersze zmieszane 1996-99" i "Rocznik dżwiękowy". Pierwsze to trochę nihilistyczna poezja kolegi Jacaszka, druga to utwory różnych poetów, młodych i starych ułożone według pór roku. Płyty powielane były oczywiście własnym sumptem. W związku z powyższą działalnością miał miejsce także szereg koncertów: w Gdańsku, Toruniu i Olsztynie. Były to wieczory autorskie, promocje czasopism literackich i na te okazję konstruowali zawsze osobny program dźwiękowo poetycki (różne składy instrument....... more