Debiutancki album sióstr Wrońskich (Basi, wokalistki Pustek i Zuzy, klawiszowca Mebli).
"Ballady i Romanse" to tytuł płyty zespołu Ballady i Romanse, którego powstanie jest pokłosiem nagrania przez siostry Barbarę i Zuzannę Wrońskie piosenki do wiersza Władysława Broniewskiego "Ballady i Romanse", w której poeta ten odwoływał się do wierszy Adama Mickiewicza zatytułowanych "Ballady i Romanse". Tamto nagranie powstało trzy lata temu w ramach projektu Galerii Raster Broniewski, dziś Raster prezentuje cały album z 14 autorskimi piosenkami skomponowanymi, napisanymi, zagranymi i zaśpiewanymi przez siostry Wrońskie.
Płyta powstała późnym latem tego roku, kiedy to Zuza wygnała swego faceta i dziecko na wieś i w zamienionej na studio nagraniowe wielkiej kuchni w kamienicy przy Polnej razem z siostrą smażyła przez dwa tygodnie te piosenki. I tak, jak w nagraniach innego siostrzanego zespołu CocoRosie, niektóre efekty perkusyjne otrzymywane były poprzez uderzenia w domowe sprzęty, między którymi dziewczyny wcisnęły pięć albo i więcej instrumentów klawiszowych.
Teksty opowiadają o różnych sposobach spędzaniu czasu i napięciach, jakie rodzą się między ludźmi w XXI-wiecznej Warszawie. Skądinąd Zuza jest zawodową pisarką - liznęła trochę polonistyki, pracuje jako copywriter w agencji reklamowej, a Basia jest profesjonalnym muzykiem - gra i śpiewa w grupie Pustki. Rodzice Ballad i Romansów są muzykami, a dziadek był kiedyś nawet rektorem Akademii Muzycznej. Już jako 14-latka Basia śpiewała w zespole Powolny, w którym cztery lata starsza Zuza była pianistką - w 1997 r. wystąpiły razem na pożegnaniu żoliborskiego kinoteatru Tęcza na jednej scenie m.in. z Partią, Grabażem, Muńkiem Staszczykiem i Marcinem Świetlickim.
W nagraniu płyty oprócz sióstr Wrońskich (śpiew, elementy perkusyjne, klawisze, skrzypce, oklaski i okrzyki) udział wzięli: Wojtek Makowski (gitary, elementy perkusyjne, oklaski i okrzyki) oraz Joanna Dobkowska i Rafał Lipski (oklaski i okrzyki).