Dla tych, którym spodobał się jej album 'Pot of Gold' wydany właśnie dwupłytowy album remiksowy to jazda obowiązkowa.
Talentem i głosem dorównuje największym współczesnym artystom soulowym i jazzowym, a wielu przerasta. Pochodzi z niedużego, ale pięknego miasta Framlingham (uznanego kilka lat temu przez magazyn "Country Life" za najlepsze miejsce do życia). Jej tata był organistą, a mała Alice uczyła się śpiewu w chórze. Wychowała się na zdrowej diecie soulu i funku lat 60. i 70., na płytach Arethy Franklin czy Steviego Wondera.
W piosenkach tej blondwłosej brytyjki, porównywanej do Amy Winehouse czy Duffy, która na scenie osiąga ten sam poziom energetyczny co Roisin Murphy słychać wszystko to co najlepsze w klasyce soulu spod znaku Motown.
Po współpracy z Massive Attack, Morcheebą, Mr. Scruff czy Quantic Soul Orchestra Alice Russell wyrosła na wielką damę muzyki soul. Płyta remisowa tylko to potwierdza, lista zaproszonych do jej nagrania jest długa: Dj Vadim, Kidkanevil, Mr Scruff, Mocean Worker, Kid Gusto, Herma Puma, Emika, Ljm, The Clonious, Ste Keys, J-Boogie Houston, Shawn Lee's 7 Inches Of Soul, Captain Planet, Llorca, Dusty, Ohmega Watts, Zntn, Ticklah, dj day meets Clutchy Hopkins, Yellowtail, The Heavy, GRC.
Oto kilka recenzji płyty 'Pot of Gold'
Playboy; 2009-03, ocena: * * * *
Śpiewała dla Massvie Attack, Morcheeby i Quantic Orchestra, ale pozostawała na drugim planie. Dopiero wraz z czwartym autorskim albumem, Alice Russell wkracza na należna jej pozycję w ekstraklasie nowego soul. Nie jest pierwszą blond Angielką o mocnym, zmysłowym czarnym głosie. A jednak w dobie szybkich karier z my.space dojrzałość okazuje się jej dodatkowym atutem. Tym bardziej, że ta dojrzałość udziela się jej zespołowi, który z oszczędnym wyczuciem serwuje to co najlepsze w kanonach pogranicza soul i funky, omijając sztuczny koturn R&B. Duża radość.