performers:
Trio Soli Sono:
Natalie Becker / Johanna Daske / Olaf Futyma
co-released by Niklas Records n/005 and Bołt Records BR1010
Logos and theatrical esprit
Sensuality of the sound, discipline of the form, epic scale and theatricality of performance – Witold Szalonek’s music is multidimensional and still quite unknown. Highly valued by audiences and critics, it still hasn’t gained a well-deserved place in the concert life. Its significance was by no means limited to the post-war history of Polish music and its spectacular stream: sonorism. Szalonek’s interests were much more universal and had far-reaching consequences for the whole European music.
Witold Szalonek was born in the Silesian town of Czechowice-Dziedzice in 1927. He studied composition with Bolesław Woytowicz in Katowice and later with Nadia Boulanger in Paris. Between 1970 and 1971 he had a scholarship in Berlin and in 1973 he succeeded the late Boris Blacher as a professor of composition at the Hochschule der Künste. He stayed in the city till his death in 2001.
His first (sic!) monographic album containing compositions performed by the Silesian Quartet was released in 2004. Some of the earlier pieces were included in a few albums with Polish and German music. It’s impossible to compare that with the discography of Penderecki, Górecki or Kilar, with whom Szalonek co-created the so called “Polish School” in the 1960s.
Why wasn’t his career developing as smoothly as it happened to his peers? When in 1965 his Les Sons for symphonic ensemble was featured in public, he was acclaimed the most radical composer among Polish sonorists. Other pieces: Quattro monologhi for solo oboe (1966), Improvisations sonoristiques for clarinet, trombone, cello and piano (1968) or Aarhus music for wind quintet (1970) confirmed originality and uncompromising character of his musical language. But his popularity was declining. In contrast to Penderecki or Górecki, Szalonek was not interested in simplifying means of artistic expression and returning....... more
Tryptyk muzyczny inspirowany historią mitologicznej Meduzy to jedno z późniejszych dzieł Witolda Szalonka, wybitnego przedstawiciela tzw. „szkoły polskiej” - grupy znanych awangardowych kompozytorów, do której należeli również Penderecki, Kilar czy Górecki. Trzy utwory są doskonałą ilustracją oryginalnego języka muzycznego Szalonka. Jego fascynacja dźwiękiem jako zmysłowym, fizycznym fenomenem ujawnia się nie tylko w fantazyjnym użyciu płaszczyzn kolorystycznych, ale staje się jednocześnie podstawą konstrukcji harmonicznej i formalnej kompozycji. Szczególne upodobanie do instrumentów dętych znajduje wyraz we fletowej obsadzie, a przyjęta tematyka decyduje o ilustracyjnym charakterze utworów.
Logos i teatralny esprit
Zmysłowość dźwięku, dyscyplina formy, a do tego epicki rozmach i teatralność wykonania – muzyka Witolda Szalonka jest wielowymiarowa i wciąż nie dość dobrze znana. Doceniana przez publiczność i krytyków, nie zyskała dotąd zasłużonego miejsca w życiu koncertowym. Jej znaczenie nie ogranicza się bynajmniej do historii powojennej muzyki polskiej i jej spektakularnego nurtu – sonoryzmu. Zainteresowania muzyczne Witolda Szalonka były o wiele bardziej uniwersalne i brzemienne w skutki dla całej muzyki europejskiej.
Witold Szalonek urodził się w 1927 roku w Czechowicach-Dziedzicach na Śląsku. Studiował kompozycję u Bolesława Woytowicza w Katowicach, następnie u Nadii Boulanger w Paryżu. W latach 1970-71 przebywał na stypendium w Berlinie, gdzie po śmierci Borysa Blachera objął w 1973 roku profesurę w Hochschule der Künste. Z miastem tym pozostał związany do końca życia, czyli do 2001 roku.
W 2004 roku ukazała się pierwsza (!) monograficzna płyta z jego muzyką w wykonaniu Kwartetu Śląskiego. Wcześniej pojedyncze utwory włączone zostały do kilku wydawnictw z muzyką polską i niemiecką. W żaden sposób nie da się tego porównać z dyskografią Pendereckiego, Góreckiego ....... more