The music of Szymon Laks has been undeservedly neglected for quite a long time. Recently, the music publishers Boosey & Hawkes began publishing his compositions, making his oeuvre more accessible. The musicians of the Leo Smit Ensemble were enamored by the quality of Laks’ music and gladly added his works to their repertoire.
The compositions on this CD are a reflection of the Szymon Laks Project (2008- 2011), initiated by the cellist Stephan Heber and performed by the Leo Smit Ensemble. The music of Szymon Laks has been undeservedly neglected for quite a long time. Recently, the music publishers Boosey & Hawkes began publishing his compositions, making his oeuvre more accessible. The musicians of the Leo Smit Ensemble were enamored by the quality of Laks’ music and gladly added his works to their repertoire. The ensemble gave many concerts of Laks’ music in the Netherlands, France and Germany. The compositions have been greeted enthusiastically everywhere. Many of these works are being recorded for CD for the first time.
Szymon Laks was born on November 1, 1901, and began studying mathematics in Vilnius, Lithuania. He later chose to study music (composition, harmony and counterpoint) in his birthplace, Warsaw, Poland. In 1926, he left for Paris wherehe continued composition lessons with Pierre Vidal and Henri Rabaud. During his studies, Laks earned his keep as a music teacher, playing violin in cafés and on ocean steamers, and accompanying silent movies. He also played an important role within the organization of young Polish musicians in Paris. He came into contact with and was inspired by the École de Paris, where composers such as Honegger, Milhaud, Poulenc and Ravel ruled the day, and he often worked with the singer Tola Korian, for whom he wrote numerous songs. Laks’ earliest music is characteristically in a neo-classical French style in which lightness and clarity prevail, although the influence of....... more
Ireneusz Socha z noty do swojej płyty "Sztetlach":
Po pierwsze, odpowiada mi melodyczna i harmoniczna wrażliwość Szymona Laksa. Godne polecenia są jego dzieła kameralne, w tym szczególnie pieśni. Mój szacunek budzi jego kultura osobista i szerokie zainteresowania, w tym lingwistyczne. Mieszkający w kosmopolitycznym Paryżu i mówiący po francusku, niemiecku i angielsku Laks czuł się Europejczykiem, lecz naziści „przypomnieli” mu, kim był naprawdę. W Grach oświęcimskich Laks opisuje, jak „muzyka – ta najszczytniejsza ekspresja ducha ludzkiego – również została wplątana w piekielne przedsięwzięcie zagłady milionów ludzi i w tej zagładzie wzięła czynny udział”. Wagę oświęcimskich doświadczeń Laksa podkreśla również Pascal Quignard w tekście Nienawiść do muzyki, stawiając niepokojące kwestie estetyczne i etyczne oraz potwierdzając moje przemyślenia na temat „muzyki znaczącej” i odpowiedzialności twórcy za dzieło. W serii książek wydanych przez londyńską Oficynę Poetów i Malarzy ukazuje się jako człowiek o dobrym smaku, niezależny duchem i fascynujący intelektualnym polotem. Szczególnie rzadki typ w kręgach emigracyjnych. Był indywidualistą, nie pasował do żadnych układów i dlatego jest dziś znany jedynie nielicznym. To smutne, ale w Polsce obecnie nie korzysta się z bogactwa muzyki Szymona Laksa i nie czyta się jego obozowych refleksji zawartych w tomie „Gry oświęcimskie”. Zapomnieli o nim w Polsce i muzycy klasyczni, i badacze „epoki pieców krematoryjnych”. Laksową muzykę „przeoczyli” nawet organizatorzy ubiegłorocznego VII Festiwalu Muzycznego Polskiego Radia, zatytułowanego „Paryżanie”... W żadnym z programów zaprezentowanych w TVP z okazji obchodów 60. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau nazwisko Laksa (szefa obozowej orkiestry) nie padło ani raz... A przecież jego życiorys – choć unikatowy – ma również wymiar symboliczny i może pomóc w zroz....... more