Info wydawcy:
Kila Kila Kila is the newest release from Japan's category splitting OOIOO (pronounced oh-oh-eye-oh-oh) and their first for Thrill Jockey. OOIOO features Yoshimi, one of the most interesting avant-rock artists making music today. Thrust into the spotlight in 2002 when she was made the "theme" of the Flaming Lips' Yoshimi Battles the Pink Robots, she has responded with her most diverse and interesting work to date with Kila Kila Kila.
Yoshimi began her music career in 1986 playing drums in the band UFO or Die, which also features Eye of the Boredoms. That same year she joined revolutionary noise-pop experimentalists Boredoms, in which she still plays drums, trumpet, keyboard and sings. In the early nineties she became the drummer in Kim Gordon's Free Kitten, and released three Yoshimi solo 7" singles on Ecstatic Peace.
Rafał Księżyk (Antena Krzyku 2/20004):
OOIOO "Kila Kila Kila" Thrill Jockey
Yoshimi & Yuka "Flower With No Colour" Ipecac
Charyzmatyczne dziewczyny z japońskiego undergroundu atakują! Egzotyczne arcydziełka, które można od biedy zaklasyfikować do postrocka i avant pop- dla pognębienia wszystkich tych zjełczałych w swej przejrzałej dziewczynkowatości Stereolabów. Kto pragnie muzyki dziewczęcej – wrażliwej, ale i dzikiej – ten skierować się musi na Wschód. Yoshimi P-We, znana jako perkusistka Boredoms prowadzi teraz własną grupę OOIOO. Chicagowski Thrill Jockey, który wydał jej nową płytę na japońskiej licencji, opublikował tym samym swe najlepsze wydawnictwo ostatnich miesięcy. Punktem wyjścia "Kila Kila Kila" jest zabawa dźwiękiem, dziecięco świeże oczarowanie, które niepostrzeżenie przechodzi w tajemniczy rytuał. Daleko od hałaśliwych przegięć, za to opętana rytmem i rozśpiewana jazzująca psychodelia z plemienno- progrockowymi echami japońskiego undergroundu. Chwilami myślałem, że tak mogłaby brzmień muzyka Ivy Bittovej, gdyby urodziła się w Japonii. "Flower With No Colour" to z kolei duet Yoshimi z Yuką Hondą, znaną z avant-popowego Cibo Matto oraz samplerowych improwizacji na "Sanctuary", najśmielszej płycie Dave'a Douglasa. W kontekście wcześniejszych dokonań naszych bohaterek, "Flower" prezentuje nowe rejony ich wrażliwości. W metryczce płyty w rolach wokalistów artystki prezentują: eleganckie ptaki, psy ze świątyni i insekty. Te głosy pojawiają się tu nieustannie, obok małych instrumenty, odgłosy zabawek, brzmień etno i prostej elektroniki. Pogodny świergot ptactwa, które otwiera album określa całą jego tonację. Naiwne melodie, beztroskie nucenia i subtelne pętle pluskają czysto i radośnie. Miesza się tu kosmiczna improwizacja z psycho-jazzowych jamów, duch medytacji i wdzięczna, niewinna zabawa dźwiękiem. Niczym Gong śniący w orientalnym ogrodzie. Ta kameralna improwizacja zasłuchana w dryf dźwięków natury po....... more