Dlaczego Japończycy tak kochają Chopina? Jest to pytanie, które często słyszę, mieszkając w Polsce już od ponad ćwierćwiecza. Zadają je młodsi i starsi, kobiety i mężczyźni, nie tylko osoby zainteresowane muzyką klasyczną lub związane z muzyką w ogóle. Zaprzeczam mówiąc: „Chopina kochają nie tylko Japończycy. Myślę, że na całym świecie są osoby zafascynowane jego twórczością”, ale moje stwierdzenie zdaje się nie przynosić efektów. Niekiedy odpowiadam pytaniem: „Dlaczego tak myślisz? Dlatego, że na Konkursy Chopinowskie przyjeżdża wielu uczestników i gości z Japonii?”, rozmówcy również nie dają za wygraną. Przyjechałam do Polski zafascynowana muzyką Chopina. Wykonałam wszystkie jego dzieła. Jednak im dłużej gram tę muzykę, tym bardziej się w nią zagłębiam wciąż nie mając dość. Myślę dużo o tym, jak sama mogę przekazać jej magię szerszej publiczności i nie przestaję doskonalić swego warsztatu. Czytam listy Fryderyka, by zbliżyć się do uczuć kompozytora. Kiedy tak o tym myślę, zaczynam się zastanawiać, czy przypadkiem w postawionym na wstępie pytaniu nie kryje się jakiś ważny klucz... Ojciec Chopina był Francuzem. Sam Fryderyk niemal połowę życia spędził we Francji ostatnie tchnienie wydając w Paryżu. Myślał o sobie jednak, jak o prawdziwym Polaku. Polacy generalnie lubią Japonię. Gdy rozważam, dlaczego tak jest, dochodzę do wniosku, że te dwa narody posiadają wiele podobnych cech i szanują podobne cnoty. Jako pianistka i Japonka mieszkająca w Polsce od ponad dwudziestu pięciu lat czuję, że być może moim zadaniem jest odpowiadać na takie pytania. Dlatego, przy pomocy muzyki i słów, zdecydowana jestem rozwiązywać tę zagadkę. Tak rozpoczęłam serię nagrań „Chopin’s music & stories by Kayo”. Na pierwszych siedmiu płytach przekażę słuchaczom kluczowe dzieła stanowiące oś opowieści o Chopinie. Będę pokazywała blask i sekrety tej muzyki. Od ósmej płyty chciałabym prezentować tło aktywności muzycznej Chopina poprzez obrazujące jego życ....... more