Na tej płycie staram się zbadać, tak dogłębnie jak tylko możliwe, halucynogenne, koszmarne, brutalne możliwości muzyki elektronicznej.
Tak o swojej nowej płycie mówi Tom Jenkinson, szerzej znany jako Squarepusher. Damogen Furies to pierwsza pełnowymiarowa płyta tego artysty od czasu wydania Ufabulum z 2012 roku.
Techniki i umiejętności jakie szlifował na przestrzeni swojej kariery, stały się jego znakiem rozpoznawczym. Na przestrzeni ostatniej dekady tworzył i doskonalił swój własny system komputerowy, a ten album jest pierwszym nagranym wyłącznie przy jego użytku. Jest kulminacją lat spędzonych na eksperymentowaniu ze sprzętem i oprogramowaniem. Damogen Furies idealnie reprezentuje brzmienie jego instrumentów, które zostały zarejestrowane w jednym podejściu, bez jakiejkolwiek edycji.
Najnowszy album jest także odpowiedzią na występy. Squarepusher odbył długą trasę promującą Ufabulum, a 'Damogen Furies' jest tego efektem. Ufabulum powstawał głównie w studiu, przy użyciu bardzo uciążliwego sprzętu. Ta konfiguracja utrudniła mu pracę podczas drogi. Jednak ograniczenia, wynikające z czasu i miejsca, stały się dla niego inspiracją. Dlatego na rok 2015 przygotował bardziej mobilny system, dzięki któremu może nie tylko pracować podczas trasy, ale też jego występy zyskują nowy wymiar.
Czas dzielący wydanie Ufabulum i Damogen Furies upłynął mu nie tylko na koncertowaniu. W zeszłym roku Squarepusher wziął udział w przygotowaniu projektu Music For Robots, utworów skomponowanych dla trzech robotów – 22 ręcznego perkusisty, gitarzysty o 78 palcach i klawiszowca potrafiącego grać na swoim instrumencie przy pomocy lasera. Dzięki temu projektowi mógł zaprezentować kompozycje, których nie ograniczała ludzka anatomia. Z drugiej strony zagrał też serię koncertów, podczas których materiał z Ufabulum został zaprezentowany przy pomocy orkiestry, poprowadzonej przez Charlesa Hazelwooda..