Performers: solists, choir and orchestra of Opera de Stat Cluj.
Conductors: Petru Zbarcea and Emil Maxim
A next position in the series New Music In Eastern Europe implemented in cooperation with the publishing house Bôłt Records. The album is dedicated to the work of Corneliu Dan Georgescu – one of the 20th century’s classics, underestimated by the phonographic industry. Composing as a contemplation of the musical archetype – this is the best summary of what Georgescu says about his music. The core and strength of this work are not rooted in the originality of the musical material, in composition tricks, and castling. It can even be said that Georgescu does not compose, does not “combines” sounds, but contemplates archetypical figures, turns to basic factors, pure elements. Georgescu’s approach is based on the idea of “stopping time,” depicting the “eternal stillness.”
Kolejna pozycja w serii New Music In Eastern Europe realizowanej z wydawnictwem Bôłt Records. Album poświęcony twórczości Corneliu Dan Georgescu - jednego z niedocenianych przez przemysł fonograficzny klasyków XX wieku.
Komponowanie jako kontemplacja muzycznego archetypu - oto najlepsze streszczenie tego, co o swej muzyce mówi Georgescu. Sedno i siła tej twórczości nie tkwią w oryginalności ujęcia materiału muzycznego, w kompozytorskich grach i roszadach. Można wręcz powiedzieć, że Georgescu nie komponuje, nie składa dźwięków, lecz kontempluje archetypiczne postaci, zwraca się ku podstawowym elementom, czystym pierwiastkom.
Podejście Georgescu opiera się przy tym na idei zatrzymania czasu, obrazującego wiekuisty bezruch.
Główna historia ballady jest prosta: trzej pasterze prowadzą swoje stada w dolinę. Dwóch pasterzy decyduje się zabić trzeciego, bo jest piękniejszy, bogatszy, silniejszy, a jego stado - większe. Jagnię z jego stada- Miorita - ujawnia mu plan zabójstwa. Pasterz nie myśli nawet, by się bronić, tylko przygotowuje swój pogrzeb. Chce być pochowany w pobliżu stada, niedaleko od chaty; nad jego grobem ma zawisnąć trzcinowa fujarka i bucium (trombita), na których zagra wiatr. Prosi Jagnię, aby odnalazło i pocieszyło jego matkę - wszak spotkał wspaniałą pannę młodą, "pannę młodą świata". Śmierć jawi się więc jako ślub, w którym uczestniczy cała przyroda - zwierzęta, rośliny, gwiazdy.