Wielka Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach (1-4, 6-28)
dyr. Konrad Bryzek (1-14), Stefan Marczyk (15-28)
Zespół Metrum pod dyr. Zbigniewa Kalemby (5)
Two films, although the same director, main actor and composer. Wojciech Kilar's music for Stanisław Lenartowicz's comedy is a colourful expedition into the unknown. It includes mandolins, angelic choirs and even cha-cha!
At the beginning of his film career, Wojciech Kilar was a creator of inexhaustible energy and extraordinary imagination. For each film (and he illustrated many of them in the 1960s) he looked for completely different solutions and discovered new areas. Two comedies by Stanisław Lenartowicz are a perfect example of this. "Full Speed Ahead" is a collection of Zbigniew Cybulski's adventures at sea, accompanied by a whole galaxy of stars, led by Teresa Tuszyńska. The colourful (although filmed in black and white) stories are accompanied by equally colourful music, inspired by, among others, Iberian culture, and using colour in an extremely intelligent way. Set during World War II, "Giuseppe in Warsaw" refers to Italian music (introducing the mandolin to the instruments), but also to songs from the occupation. In both films, an important role is also played by Kilar's characteristic themes full of nerves and anxiety, exposing the harmonies of wind and percussion instruments. The whole thing makes up an extremely important and colorful episode in the composer's rich film output.
"Full throttle forward / Giuseppe in Warsaw" is another fruit - after the music from the series "Czterej pancerni i pies" and the film "Skok" - of long-term cooperation between CeTA and GAD Records in the field of saving and publishing rich sound collections. Among them is previously unpublished film music by Andrzej Korzyński, Piotr Hertel, Włodzimierz Nahorny, Jerzy Derfl and Adam Walaciński.
Dwa filmy, choć ten sam reżyser, główny aktor i kompozytor. Muzyka Wojciecha Kilara do komedii Stanisława Lenartowicza to kolorowa wyprawa w nieznane. To mandoliny, anielskie chóry, a nawet cha-cha!
Wojciech Kilar na początku swojej filmowej działalności był twórcą o niespożytej energii i niezwykłej wyobraźni. Do każdego filmu (a ilustrował ich w latach 60. naprawdę wiele) szukał zupełnie innych rozwiązań i odkrywał nowe obszary. Dwie komedie Stanisława Lenartowicza są tego doskonałym przykładem. „Cała naprzód” to zbiór awanturniczych przygód Zbigniewa Cybulskiego na morzu, któremu towarzyszy cała plejada gwiazd z Teresą Tuszyńską na czele. Barwnym (choć zrealizowanym na czarno-białej taśmie) historiom towarzyszy równie kolorowa muzyka, inspirowana m.in. kulturą iberyjską, w niezwykle inteligentny sposób operująca barwą. Osadzony w czasie II wojny światowej „Giuseppe w Warszawie” odnosi się do muzyki włoskiej (wprowadzając do instrumentarium m.in. mandolinę), ale też do piosenek z czasu okupacji. W obu filmach ważną rolę odgrywają także charakterystyczne dla Kilara tematy pełne nerwu i niepokoju, eksponujące współbrzmienia instrumentów dętych i perkusyjnych. Całość składa się na niezwykle ważny i barwny epizod w bogatej twórczości filmowej kompozytora.
„Cała naprzód / Giuseppe w Warszawie” to kolejny owoc – po muzyce z serialu „Czterej pancerni i pies” i z filmu „Skok” – długofalowej współpracy CeTA i GAD Records w zakresie ocalenia i publikacji bogatych zbiorów dźwiękowych. Kryje się wśród nich niepublikowana dotąd muzyka filmowa Andrzeja Korzyńskiego, Piotra Hertla, Włodzimierza Nahornego, Jerzego Derfla czy Adama Walacińskiego.