It’s been 13 years since releasing of first part “Na zawsze punk” (“Forever punk”) and 5 years since second part. Today we present you the third and last part of series of compilations. We finish this series with covers from two reasons: for a while many of forgotten polish punk rock bands are re-released on LP/CD, also so many old bands have got back together and/or have released their archival records. We know there are so many bands left and what will never play again on stage and their songs are worthy to remind, but we believe that 60 bands on 3 CDs are still a good outcome.
On CD „Na zawsze punk3” (“Forever punk 3”) we tried as always to choose songs what are still actual. Five years ago on second part we wrote that punks since always have sung about tough topics what are unpleasant and universal. On 24 February 2022 Russia invaded Ukraine and unofficially we have come back to the Cold War, a specter of extermination. The radicalizing world provokes objection, we can’t close our eyes – Punk’s not dead!
b1 W kawiarni (Bikini)
b2 Sarajewo (Łysina Lenina)
b3 Robaka nikt nie kocha (Kumader)
b4 Chory świat (Die Fallen)
b5 Szara rzeczywistość (Ural)
b6 Dziennik telewizyjny (Kontrola W)
b7 Żydzi (Zbuntowany Kaloryfer)
b8 Nigdy (Okupacja 81)
Trzecia, finałowa część cyklu płyt Ulicznego Opryszka „Na zawsze punk” z coverami mało znanych, często zupełnie zapomnianych zespołów z historii polskiego punka, głównie nurtu „jarocińskiego” lat 80-tych. Wokalista Ulicznego Opryszka – Bunt, to jeden z największych kolekcjonerów nagrań z polskim punkiem i z pewnością jego zespół jest najwłaściwszą kapelą, która mogła się podjąć takiego zadania. Tak jak na pierwszych dwóch płytach, w każdą piosenkę wpleciony jest drobny cytat z oryginalnego wykonania, a na wkładce znajdziemy mnóstwo historii związanych z tymi zespołami, co o tyle ważne, że w większości są to kapele które nie doczekały się swoich płyt ani żadnych nagrań studyjnych i w sporej części są dziś zupełnie nieznane. A jednak Bunt potrafi wyłuskać z ich repertuaru perełki, często zaskakująco aktualne i nadać im nowego życia, potwierdzając, że polski punk wciąż jest zjawiskiem ważnym dla tysięcy ludzi w tym kraju.
Wszystko nagrał Jędras ze Studio Riot, a okładkę zaprojektował Petr – Underground Factory.
Podstawowy program płyty to 16 kawałków – tyle znajdziemy na winylu.
Na podstawowym kompakcie jest 20 kawałków, oraz – na płycie bonusowej – 34 piosenki z różnymi wersjami wcześniej znanych kawałków.