"Let's Go" - drugi album Rancid, wydany w 1994 roku, jest rozbrajająco dobry od początku do końca, mocno osadzony w ich punk rockowych korzeniach Berkeley, był pierwszym nagranym z drugim gitarzystą Larsem Frederiksenem. Niektóre z najważniejszych utworów to "Salvation", "Radio" i "Nihilism", ale wszystkie z nich naszpikowane są niezrównaną sygnaturą intensywnie sugestywnego stylu pisania Tima Armstronga. Choć początkowo osiągnął niewielki sukces w głównym nurcie to niespodziewane zainteresowanie punkrockowymi zespołami takimi jak The Offspring, Green Day i Bad Religion w połowie lat 90. przyniosło większy rozgłos i album osiągnął szczyt na 97. miejscu Billboard 200. Nagrany w ich rodzinnym mieście Berkeley w Kalifornii, w legendarnym Fantasy Studios i zmiksowany w Los Angeles w Westbeach Recorders, "Let's Go" finalnie zapowiadał przełomowy sukces zespołu dzięki następnej płycie, "And Out Come the Wolves". Let's Go to także pierwszy album Rancid wyprodukowany przez Bretta Gurewitza (Bad Religion).
Przez ostatnie trzy dekady Rancid pozostawał zaciekle niezależny, nigdy nie tracąc lojalności wobec swojej społeczności i siebie nawzajem. Ich muzyka konfrontuje się z kwestiami politycznymi i społecznymi, jednocześnie równoważąc osobiste opowieści o miłości, stracie i złamanym sercu. Rancid daje swoim słuchaczom społeczność, do której każdy może należeć. Kontynuując tradycje i ducha oryginalnych zespołów punkrockowych, które pojawiły się wcześniej, Rancid stał się legendą i inspiracją dla zespołów punkowych, które przyszły później.
W 1991 roku, po rozwiązaniu ich ukochanego i wciąż wpływowego pierwszego zespołu, Operation Ivy, członkowie założyciele Tim Armstrong (wokal, gitara) i Matt Freeman (bas, wokal) postanowili dokonać niemożliwego - założyć jeszcze lepszy zespół. Tak powstał Rancid. Podpisując kontrakt z Epitaph Records, zespół wydał swój pierwszy album "Rancid" w 1993 roku. Wkrótce potem do zespołu d....... more