Patryk Zakrocki – gitara, muzyka
Miks – Wojciech Marzec
Mastering – Paweł Ładniak
Projekt i opracowanie graficzne okładki – Paweł Ryżko
Zarejestrowano w Warszawie w dniach 27 września (Serwar) oraz 10 listopada (Pałac Szustra) 2022 roku.
Tales for Solo Guitar nie jest pierwszą płytą Patryka Zakrockiego (m.in. SzaZa, Polski Piach, Leggerezza), którą muzyk podpisuje własnym imieniem i nazwiskiem, ale pierwszą na której sięga on tylko po jeden instrument. Zakrocki – przez lata znany przede wszystkim jako znakomity skrzypek i altowiolista – na solowych krążkach celowo odchodził od podstawowych aparatów wykonawczych. Na album „Prace z Obrazkiem” do wykonania moich kompozycji zaprosiłem wielu gości, z kolei na „Martian Landscapes” czy „Postpandemic Music” wszystkie instrumenty nagrywałem sam, ale pozbawiałem się przy tym wirtuozerii i nie używałem swoich najbardziej zintegrowanych narzędzi. Rezygnowałem z techniki na rzecz nowych barw i świeżej energii – tłumaczy. Skąd więc gitara solo? Ten instrument ma specyficzny groove – namawia mnie do rytmiki, pulsu, improwizowania i spontanicznego układania melodii w basie i sopranie. Przede wszystkim jednak znalazłem w nim ogromny spokój, którym bardzo chciałbym się podzielić.
Niespiesznie płynąca, pełna oddechu i spokoju, ale też wyjątkowo bogata i głęboka narracyjnie muzyka Patryka Zakrockiego została opisana intrygującymi, plastycznymi tytułami. Lubię słowa, ich zakres i moc, w ogóle literaturę, ale czym one są wobec dźwięków? Sądzę, że jeden moment w muzyce niesie znacznie więcej informacji niż zdanie. Każde współbrzmienie tworzy niepowtarzalną relację nakładających się na siebie pól harmonicznych. Fascynuje mnie czas, punkt, emocje, kontekst i fizyczność dźwięku – słowa nie mogą tego oddać, może dlatego tytuły to taka gra, pobudzanie wyobraźni słuchacza, zabawa kodami, skojarzeniami.
Na okładce płyty, którą zaprojektował Paweł Ryżko, znajdziemy też tajemniczą frazę „all sounds are stuff as dreams are made on”. To parafraza słów Szekspira, na które trafiłem w wykładzie o lekkości Italo Calvino. Pomyślałem, że to bardzo trafne zdanie, bo ujmuje bez nazy....... more