W 2022 Matylda Damięcka i Radek Łukasiewicz zmierzyli się z tematem przemijania, śmierci i żałoby na płycie Polskich Znaków. Matylda użyczyła swoich umiejętności wizualnych (teledyski) oraz wokalnych. Teraz kontynuują współpracę, mają gotowy album, a już dziś możemy posłuchać pierwszego numeru “Matka”.
“Razem zastanawiamy się, jak żyje się kobiecie i mężczyźnie we współczesnym świecie, pełnym oczekiwań i społecznej presji. Zwykłe życie, niezwykła forma” - Matylda/Łukasiewicz.
Radka znamy doskonale z zespołów Pustki czy Bisz/Radex, ale także pisania dla innych m.in. Brodki, Artura Rojka, Piotra Zioły. Matylda to dobrze znana kreska instagrama, która otwiera oczy i konfrontuje z niewygodnymi tematami. Czy to oznacza, że w takiej stylistyce utrzyma klip do nadchodzącego utworu? Sprawdźcie koniecznie!
Matylda/Łukasiewicz. Radek i Matylda. Od 10 lat wspólnie obserwują, piszą i nagrywają. Typowi millenialsi zapakowani w smutki, rozterki, tonący w codzienności zwykłej i niezwykłej. Pokazują świat jakim jest, nie wstydzą mówić się o emocjach, nie boją się mówić głośno, że chłopaki też mogą płakać, a dziewczyny wcale nie muszą się uśmiechać. Pokazują jak trudno jest być w zgodzie ze sobą, jak czasem trudno odnaleźć siebie, kiedy życie nie do końca jest takie, jak wymarzyliśmy sobie za dzieciaka. Przez mocne teksty, charakterystyczne linie melodyczne i niebylejakie głosy pokazują, że tak naprawdę jesteśmy tacy sami, z tymi samymi problemami, zadaniami, niesprawiedliwościami. I może nie jest za pięknie, ale jeszcze rok będzie w końcu nudny.