Karol Wachowski, who stands behind the project, does not lose his power of expression, reveals subsequent manifestos, asks difficult questions. He provokes listeners to redefine old messages, to reject established beliefs, and at the same time mercilessly criticizes all systems that limit personal freedom, this applies to issues from the world of politics, especially from the one dominated by totalitarian power, as well as by spiritual leaders of various denominations around the world. "Enslavement" is actually a grim vision of the enslavement of the human mind, subjected to constant indoctrination, using all possible techniques of manipulation and demotivation. Such an approach to the subject equals the status of religious organizations and the most cruel political regimes. However, it is not about the content itself, because apart from the layer of meaning, Karol attaches great importance to the compositions themselves, recording subsequent materials with equal attention to sound, detail, while maintaining enough space for the implementation of increasingly interesting ideas, letting in a little more light, as a counterpoint to more radical fragments. Nothing happens here by chance. See for yourself by listening to individual tracks from the latest BRANDKOMMANDO album.
Stojący za projektem Karol Wachowski, nie traci na sile wyrazu, odsłania kolejne manifesty, stawia trudne pytania. prowokuje słuchaczy do redefiniowania starych przekazów, do odrzucania utartych przekonań, a przy tym bezlitośnie krytykuje wszelkie systemy, ograniczające wolność osobistą, dotyczy to zarówno zagadnień ze świata polityki, szczególnie z tego, zdominowanego przez totalitarną władzę, jak i przez przywódców duchowych różnych wyznań na całym świecie. "Enslavement" to właściwie ponura wizja zniewolenia ludzkiego umysłu, poddawanego ciągłej indoktrynacji, przy wykorzystaniu wszelkich możliwych technik manipulacji i demotywacji. Takie ujęcie tematu stawia znak równości pomiędzy statusem organizacji religijnych a najbardziej okrutnymi reżimami politycznymi. Jednak nie o samą treść tutaj chodzi, bo poza warstwą znaczeniową, Karol dużą wagę przykłada do samych kompozycji, nagrywając kolejne materiały z równą dbałością o brzmienie, detal, a jednocześnie zachowując przy tym wystarczająco dużo przestrzeni dla realizacji coraz ciekawszych pomysłów, wpuszczając do niej nieco więcej światła, jako kontrapunkt do bardziej radykalnych fragmentów. Tutaj nic nie dzieje się z przypadku. Sami przekonajcie się o tym, wsłuchując się w poszczególne numery z najnowszego krążka BRANDKOMMANDO.