Robert Lawaty - cantus
Robert Pożarski - altus
Marcin Bornus-Szczyciński - tenor
Cezary Szyfman - tenor
Mirosław Borczyński - bas
Stanisław Szczyciński - bas
Nagrano w kościele św. Wojciecha w Poznaniu, 1998.
Registered in St.Adalbert church, Poznań, 1998.
Cyprian Bazylik z Sieradza, urodził się ok.1535 roku. Data urodzin jest niepewna. Również o jego życiu wiemy niewiele. Wiemy, że w młodości zwany był teologiem (może myślał o stanie duchownym?), że opłakiwał śmierć Wacława z Szamotuł, że większość życia pozostawał w służbie Radziwiłła Czarnego, znanego protektora kalwinizmu na Litwie. Zmarł około roku 1600. Jego dzieła zachowały się głównie w kancjonałach puławskim i zamojskim.
Nad pieśniami Cypriana Bazylika pracowaliśmy z przerwami niemal od początku istnienia zespołu Bornus Consort. Kilkuzwrotkowe fragmenty pieśni zaśpiewaliśmy w Sieradzu, rodzinnym mieście Bazylika, w czasie naszej pierwszej podróży artystycznej. Dwa lata później wykonaliśmy jego Opera Omnia - dzieła wszystkie. Zafascynowani bardzo dobrym rzemiosłem kompozytorskim autora, dokonywaliśmy w dalszym ciągu arbitralnego wyboru fragmentów tekstu. Po prostu nie wiedzieliśmy, że wtedy, w XVI stuleciu i prawie aż do naszych czasów, śpiewało się te pieśni wyłącznie w całości. Tego nauczyliśmy się znacznie później, dzięki współpracy ze śpiewakami tradycyjnymi.
Marzeniem każdego muzyka, jest w czasie wykonania utworu zatrzymać czas. Sprawić, aby słuchacz był początku do końca zafascynowany dziełem i żałował, gdy pieśń kiedyś się skończy. Z reguły muzyk nie dowierza zbyt dużej liczbie zwrotek. Zatem część z nich usuwa, a przy wykonywaniu pozostałych wymyśla mniej lub bardziej zaskakujące zmiany, a to w sposobie aranżacji instrumentalnej i harmonizacji, a to w wariantach melodii, to znów w różnicowaniu dynamiki i nastroju. Mimo tych zabiegów, efekt zatrzymania czasu udaje się osiągnąć niezwykle rzadko. To, co dla śpiewaka zawodowego bywa sporadycznie spełnionym marzeniem, to dla śpiewaka tradycyjnego jest codziennością i oczywistością. Mistrz śpiewu tradycyjnego już od pierwszej nuty jest świadomy integralności formy i spokojnie oczekuje, w jaki sposób pieśń będzie działać w uczestnikach. Śpiewa tak, jak każe mu tradycja, a nie aby sch....... more