The older the better, one might say. Profanacja's fourth album is cool, surprisingly unconventional punk songs and great lyrics. They won't become a big star anymore, but those who know their stuff will appreciate them this time too.
Profanacja's domain for the past 20-something years has been brilliant literary lyrics on topics that are not always cheerful. Bordering on black humor (a glance at the cover); sometimes accurately and critically assessing the colorful attributes of modernity, and sometimes just their own place in the life cabaret. It is no coincidence that the band's leader, Arek Bak, is considered one of the best lyricists of contemporary punk rock and to this day has Kurt Vonnegut as an icon.
What is new, however, is the fact that Profanacja, known for its tendency to be contrary, returned to its most punk roots on "Nie dzieje się". With a line-up limited to a trio (after the bassist left, vocalist Bąk returned to four strings), Profanacja realized that there is power in simplicity and spontaneity and that Bad Brains (the so-called "idols" of Profanacja) were the best band in the world. It is no coincidence that this album is called "Nie dzieje się" as a reference to the band's first, already quite legendary material from 1990.
The new songs are catchy (see the song "Pod lampymi", already known from the compilation "Ostry dyżur vol 4"), but for those who only like the songs they have already heard, the band also has an unexpected version of "Kameleony" and the still ironically blasphemous "Pielgrzym" dedicated to the Most Famous of All Poles.
Albums with wise songs are so rare that one can even doubt their existence. So one should take advantage of the rare opportunity to listen to a band that has something to say.
Discography
"It Happens" 1990, reissue 2006
Światowątpliwosi 2003
Znak 2005
Nie być się 2009
Im starsi tym lepsi, rzec by się chciało. Czwarta płyta Profanacji to fajne, zaskakująco niebanalne punkowe piosenki i świetne teksty. Wielką gwiazdą już nie zostaną, ale ci co swoje wiedzą, docenią ich i tym razem.
Domena Profanacji od lat 20-stu kilku, to błyskotliwe literacko liryki na tematy nie zawsze wesołe. Ocierające się o czarny humor (rzut oka na okładkę); czasami celnie i krytycznie oceniające kolorowe atrybuty współczesność, a czasami tylko własne miejsce w życiowym kabarecie. Nieprzypadkowo lider zespołu Arek Bak, jest uważany za jednego z lepszych tekściarzy współczesnego punk rocka i do dziś za ikonę ma Kurta Vonneguta.
Nowością jest za to fakt, że Profanacja, znana ze skłonności do przekory, na „Nie zdarza się” wróciła do swych najbardziej punkowych korzeni. W składzie ograniczonym do tria (po odejściu basisty, wokalista Bąku, wrócił do czterech strun), Profanacja uświadomiła sobie, że w prostocie i spontaniczności tkwi siła i że Bad Brains (tzw. „idole” Profanacji) byli najlepszym zespołem na świecie. Ta płyta nieprzypadkowo nazywa się „Nie zdarza się” jako nawiązanie do pierwszego, całkiem legendarnego już materiału zespołu z 1990 roku.
Nowe piosenki wpadają w ucho (patrz znany już ze składanki „Ostry dyżur vol 4”, kawałek „Pod latarniami”), ale dla tych którzy lubią tylko te numery, które już słyszeli, zespół ma też niespodziewaną wersję „Kameleonów” i wciąż ironicznie bluźnierczego „Pielgrzyma” poświęconego Najsławniejszemu Ze Wszystkich Polaków.
Płyty z mądrymi piosenkami zdarzają się tak rzadko, że można wręcz zwątpić w ich istnienie. Należy więc korzystać z rzadkiej okazji posłuchania zespołu który ma coś do powiedzenia.
Dyskografia
„Zdarza się” 1990, reedycja 2006
Światowątpliwośi 2003
Znak 2005
Nie zdarza się 2009