muzycy:
Tony Overwater - Double bass
Atzko Kohashi - Piano
Editor's info:
After their first successful duo album Crescent where pianist Atzko Kohashi and bassist Tony Overwater celebrated the John Coltrane album Crescent, they now recorded a new album in celebration of drummers. They selected 8 compositions by drummers and added three songs dedicated to drummers. The drummer as a composer is a somewhat overlooked quality and by playing their compositions without drums it puts the spotlight on the compositional quality of the drummers. Compositions by Paul Motian, Sunny Murray, Jack DeJohnette and Al.. Foster are the core of this album. The composition The Drum Thing by John Coltrane was one of the few songs the duo didn’t record on their album crescent and it forms a bridge between the two albums. Composition by Tony Overwater and Charlie Haden complete the album ‘A Drum Thing'.
The album was recored at the beautiful radio studios of MCO in Hilversum by the some sound technician Frans de Rond. His superb recording techniques caught all the details of the delicate music played by Atzko Kohashi and Tony Overwater.
Successor of the highly acclaimed album Crescent
Celebrates the drummer as a composer.
Audiophile recording
Collaboration between the Japanese female pianist Atzko Kohashi and the Dutch bass player Tony Overwater
Intimate and deeply moving music
Japanese aesthetics and Dutch boldness meeting in a joyful interplay
Tak jak literatura na solowe instrumenty jest ostatecznym sprawdzianem dla kompozytorów muzyki klasycznej, a później dla wykonujących ten repertuar, tak formy duetowe spełniają podobną funkcję w jazzie. Skąd ta różnica? Z istoty muzyki jazzowej, której jednym z dwóch fundamentów (obok potencjału improwizacji) jest zdolność interakcji pomiędzy muzykami. Oczywiście zdarzają się muzycy pokroju Keitha Jarretta, który nawet solowo potrafi dialogować, ale to są przypadki odosobnione, liczone na palcach jednej dłoni. To, co jest zapisane w partyturze, np.. Poczucie czasu, tempo, rytm, w muzyce jazzowej "zapisane" jest pomiędzy muzykami i powstaje w czasie rzeczywistym.
Japońską pianistkę Atzko Kohashi poznałem dzięki niezwykłej płycie "Elegy", którą nagrała wraz z urodzoną w Moskwie skrzypaczką Mayą Fridman i holenderskim kontrabasistą i kompozytorem Fransem van der Hoevenem. Płytę wydała w 2017 roku oficyna wydawnicza TRPTK. Kolejną płytą, która trafiła w moje ręce była zakorzeniona w filozofii Zen "Virgo", nagrana w triowej obsadzie: Atzko Kohashi, Angelo Verploegen i Tony Overwater. Poza wspaniałym nagraniem, sesja i późniejsze wspólne koncerty przyniosły jeszcze jeden efekt, przyjaźń, której przyczyną jest artystyczne powinowactwo Atzko Kohashi i Tony'ego Overwatera. W styczniu 2022 roku światło dzienne ujrzał duetowy album "Crescent", doskonały przykład wykorzystania w pełni potencjału partytury, potencjału interakcji i improwizacji. Dałem tej płycie maksymalną ocenę, i mogę tylko powtórzyć, że "Aranżacje zaplecione są w sposób nieoczywisty, wypełnione detalami, które odkrywamy dopiero przy kolejnych przesłuchaniach. Muzycy wydobywają na powierzchnię raczej refleksyjny niż ekspresyjny ładunek kompozycji, dominuje poetycka, rozmarzona aura całości. Z drugiej bogactwo techniki wariacyjnej obu instrumentalistów nie pozwala nam poddać się tej melancholii."
Nowe nagranie, zatytułowane "A Drum Thing" to zestaw 11 utworów, z których większość to....... more