Na płycie OPUSZCZAMY BABILON jest ostra jazda, jest szaleństwo, jest niepokój i lęk. Wszystko brzmi tu jak dobrze naoliwiona maszyna i niczego nie jest za dużo. Muzyka wciąga i masakruje brzmieniem na miejscu, nie biorąc jeńców. Wokal melorecytuje, śpiewa, wrzeszczy, wypruwa flaki i hipnotyzuje. Ściana dźwięku i etno bębny świetnie dopełniają całości tworząc niesamowity klimat.