Genialna, nowa płyta N.E. kojarzy sie nie tylko ze starszymi 'probkami' z płyt Nigela Ayersa, ale jest to swojego rodzaju kolaż łączacy rytm z ciekawym pomysłem. Żywa płyta.
Niesamowita muzyka. Jeck po raz kolejny udowadnia, że wszelakie muzyczne pętle i powtórzenia wpływają na słuchacza jak magnez. Wszystko kręci się tutaj wokół winyli, z których to, dzięki wyobrazni powstają całkiem nowe utwory trwające po kilkanaście minut. Tacy artyści jak Philip Jeck czy Claus Van Bebber, pokazują nam świat muzyki czy dzwięków w nowym, ale jednocześnie prostym świetle.
Ogólnie jest to kontynuacja pomysłów artysty z płyt wcześniejszych, lecz wierni słuchacze poczują klimat, nieco inny niż STOKE, czy SURF. Zauważalna powtórka (FANFARES) układa całość materiału w ciekawą podróż po winylowych płytach rozdartych w ambiencie. Zaskakujący (CHIME AGAIN),czy spokojny i tajemniczy (SHINING) pokazują geniusz przemyślanych eksperymentów z dźwiękiem.