Philippe Cohen Solal, paryski kompozytor, DJ, producent i gitarzysta znany jest przede wszystkim jako jeden z współzałożycieli zespołu Gotan Project, który w fascynujący sposób połączył tango z elektroniką. Ani jednego ani drugiego jednak nie uświadczy się na jego solowej płycie „The Moonshine Session". Powstała ona bowiem w Nashville, a wiadomo z jaką tradycją muzyczną to miasto jest kojarzone.
Solal twierdzi, że od zawsze - a konkretnie od wysłuchania nagranego w Nashville, akustycznego albumu „Harvest" Neila Younga - zafascynowany był muzyką country. W tym nagłym przeniesieniu się do zupełnie innej muzycznej bajki nie widzi on jednak żadnej sprzeczności. Jak mówi, zarówno tango, jak i country łączy to, że w obu przypadkach jest to muzyka korzeni. I w obu przypadkach opowiada ona o najbardziej elementarnych ludzkich przeżyciach i emocjach. Na powierzchni zdaje się być ona uładzona, lecz w głębi pozostaje dzika i nieokiełznana, szorstka i paląca, niczym smak nielegalnie pędzonego bimbru - tytułowej „księżycówki".
„The Moonshine Sessions" nie jest jednak kaprysem muzyka, który współodpowiedzialny jest za globalny sukces macierzystego zespołu, mającego na koncie ponad dwa miliony sprzedanych płyt. Solal przygotowywał się do współpracy z muzykami z Nashville bardzo starannie. Już w 2004 roku odbył on rzetelny kurs muzyki bluegrass w Maryville College nieopodal Knoxville w stanie Tennessee. Nie zapominajmy również, że Gotan Project współpracował z Calexico. Dwa lata później Solal zainteresował on swym projektem Bucky'ego Baxtera, legendarnego multiinstrumentalistę (pedal steel, mandolina, dobro, skrzypce), właściciela renomowanego studia nagraniowego Three Trees Studios położonego w wiejskim krajobrazie nieopodal Nashville. Związki Baxtera z muzyką bardziej popularną są znakomicie udokumentowane. Przez lata wchodził on w skład zespołu towarzyszącego Bobowi Dylanowi podczas tras koncertowych, jego....... więcej