Nagrywanie albumu w analogowym studio nie daje możliwości typu 'wytnij', 'wklej'. I na szczęście: dzięki temu usłyszymy album prawdziwy, szczery i świeży.
Dirk Fryns, 'Stage' Magazine, Belgium:
"'Island Girl' stała się międzynarodową muzyczną przygodą gdyż Aleksandrze towarzyszy zespół The Belgian Sweets – zespół z Belgii oraz producent Pedro De Bruyckere. Pedro podpisuje się pod pięknym organicznym dźwiękiem który łączy jazz, pop, folk oraz bossę. Intymne utwory jak 'Bear It All', 'Coney Island Girl' czy 'Śnij' są wymarzonym wehikułem dla krystalicznego i ciepłego głosu Aleksandry a jej muzycy wyraźnie wierzą w ideę "mniej oznacza więcej", co najbardziej służy tym piosenkom. Choć kilka utworów jest w języku angielskim, zasługą producenta jest fakt iż był w stanie przekonać Aleksandrę do śpiewania po polsku. Dzięki temu album ma własną niepowtarzalną autentyczność, której tak brakuje innym płytom na rynku. "
Głos na płycie połączony jest ściśle z emocjami; to emocje dyktują tu napięcie każdej nuty, barwę, frazowanie; interpetację. Sposób w jaki śpiewa Kwaśniewska jest jasny: opowiada ona swoją prawdziwą opowieść.
Aleksandra: 'Przez ostatnie lata nie mogłam zaznać spokoju. Napięcie związane potrzebą wyrażenia siebie towarzyszyło mi każdego dnia. Nagranie tej płyty przyniosło mi wytęsknioną ulgę i tymczasowy spokój.
Piosenka 'Home' ('Dom') opowiada o mojej tęsknocie za Polską i za rodzinnym domem. O porankach pachnących kawą i drożdżówką mojej mamy; o powrotach w rodzinne góry; o walce. Nagrywanie 'Home' wprowadziło mnie w bardzo emocjonalny stan. W czasie nagrywania tej piosenki miałam ściśnięte gradło, a łzy cisnęły się na policzki i nie dawały mi spokoju. Zawsze zastanawiam się czy ludzie usłyszą to napięcie... '