Matt Elliott nie przez przypadek bywa porównywany do Toma Waitsa, Nicka Cave’a czy Davida Sylviana. Po ośmiu albumach publikowanych głównie pod nazwą Third Eye Foundation (wydawanych przez brytyjski label Domino) Matt Eliott przeprowadził się do Francji i rozpoczął współpracę z nową wytwórnią Ici d`ailleurs. Radykalnie zmienił brzmienie swoich nagrań. I tak jak to było z Third Eye Foundation ponownie odniósł sukces.
Dla tej wytwórni powstały dwie płyty, o których pisano z zachwytem po obu stronach Oceanu. Elliott został okrzyknięty mistrzem depresyjnej, z lekka psychodelicznej ballady rockowej. Obie płyty ‘Drinking songs’ i ‘Failing songs’ trafiły na szczyty list-podsumowań odpowiednio 2005 i 2006 roku wielu opiniotwórczych mediów muzycznych na całym świecie.
Na najnowszej płycie, która zamyka trylogię ‘Drinking songs-Failing songs-Howling Songs’ znajdziemy dziewięć wyjątkowych utworów, które hipnotyzują gęstą od melancholii aurą.
Każda kompozycja jest odmienna, łączy je nastrój, łączą pobrzmiewające gdzieś w tle echa rockowej psychodelii w najlepszym wydaniu, wszystko oczywiście ujęte w quasi-folkowe ramy.
Jednym słowem doskonała płyta!
autor: Krzysztof Szamot
oto niektóre cytaty z recenzji dwóch pierwszych płyt trylogii:
Aktivist; ocena A! A! A! A! - autor: Łukasz Iwasiński
[. . .] rzewne, przeżarte żałobną melancholią melodie, ale niekiedy tematy nabierają skoczności, jakby wypływały spod palców bandy podchmielonych, ulicznych grajków. Mamrocząco-zawodzące wokale i bogate aranże kreują oniryczną, chwilami iście wisielczą aurę. Brak tu pazura, neurotyczności i futurystycznego szlifu Third Eye Foundation, jednak jako balladzista Elliott zdecydowanie się broni – ten zbiór przeżartych zwątpieniem, rezygnacją, ale unikających jednoznaczności, niekiedy skłaniających się ku upiornemu surrealizmowi, pokry....... więcej