Caravan Palace jest tym dla swingu czym Gotan Project jest dla tanga. Konia z rzędem temu, kto wysiedzi przy nagraniach tego niezwykłego zespołu!
Wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy członkowie przyszłego Caravan Palace, znakomici muzycy, fani jazzu - szczególnie tego cygańskiego w wydaniu Django Reinhardta - zostali poproszeni o nagranie soundtracku do starych pornograficznych filmów z początku XX wieku. Ich wspólna, niecodzienna ścieżka dźwiękowa spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem, co skłoniło autorów tego projektu do porzucenia ich dotychczasowych zespołów i zawiązania własnej formacji.
Grający na skrzypcach Hugues, gitarzysta Arnaud, kontrabasista Carlos, klarnecista Chapi, dmący w puzon Toustou, Aurélien – również gitara ale przede wszystkim gramofony, oraz wokalistka Colotis Zoé – oto Caravan Palace, już wkrótce Wasza ulubiona grupa. Wybuchowy, frenetyczny swing, szalony, roztańczony i melodyjny charleston, wokalny scat oraz szczypta manouche jazzu – to wszystko potraktowane nowoczesnymi klubowymi rytmami i brzmieniami (house, electro), skocznym hiphopowym beatem i dubowym pulsem.... Tak właśnie brzmi porywająca twórczość grupy Caravan Palace, w błyskawicznym tempie, dzięki internetowi (a szczególnie dzięki myspace’owej społeczności), zyskująca nowych fanów. W 2007 roku Caravan Palace najpierw wprawili w osłupienie a potem całkowicie porwali i podporządkowali sobie publikę Django Reinhardt Jazz Festival.