Kultowy w dyskografii Zakopower album „Boso” ukazał się w 2011 roku i to właśnie z niego pochodzi jeden z najbardziej rozpoznawalnych singli zespołu – tytułowe „Boso”. Płyta, która otworzyła Zakopower drzwi do naprawdę szerokiej publiczności, dziś wraca w wyjątkowej formie: po raz pierwszy dostępna jest w limitowanym, winylowym wydaniu.
„Boso” to album, na którym Zakopower jeszcze śmielej niż wcześniej połączył Podhale z nowoczesnym brzmieniem. Materiał zarejestrowano „na setkę”, czyli w możliwie najbardziej koncertowy sposób – całym zespołem naraz – żeby zachować energię i spontaniczność znaną z ich występów na żywo. W nagraniach pojawia się szerokie spektrum brzmień: od tradycyjnych skrzypiec i basów podhalańskich, przez jazzowy saksofon, rockową gitarę, bas i perkusję, aż po syntezatory kojarzone z muzyką elektroniczną. To na tej płycie słychać m.in. skandujący, niemal rapujący chór góralek w utworze „Tak, że tak” – jeden z przykładów, jak zespół potrafił świeżo odczytać góralskie inspiracje.
Za kompozycje i produkcję odpowiada Mateusz Pospieszalski, współautor sukcesów poprzednich płyt Zakopower. Teksty – zarówno w języku literackim, jak i w gwarze – napisali członkowie zespołu: Bartek Kudasik i Sebastian Karpiel-Bułecka, dzięki czemu opowieści z „Boso” pozostają bardzo osobiste i zakorzenione w ich własnym doświadczeniu.
Przy pracy nad tym albumem zespół postawił na proces zbliżony do koncertowego życia utworów. Nowe piosenki najpierw były wspólnie opracowywane na próbach, potem grane na trasie, gdzie z koncertu na koncert „dojrzewały” – każdy muzyk dokładał swoje pomysły, zmieniały się detale aranżacyjne, rytm, akcenty. Dopiero gdy numery osiągały formę, która najlepiej działała na żywo, zespół wchodził do studia i rejestrował je wspólnie, jednym tchem. Dzięki temu „Boso” do dziś ....... więcej