Debiut Sztyka. Niezwykle męski głos i blizna na twarzy to cechy charakterystyczne Grzegorza Sztyka. Jego debiutancka płyta, którą promują klipy "Biorę" i "Umarłem" będzie miała swoją premierę za kilka dni. To pierwszy solowy album artysty. Wcześniej jego głos można było usłyszeć m.in. na płytach Ramony Ray, Funky Polaka oraz zespołów "Fenomen" czy "Endefis". Wszyscy znają też popularny refren utworu "Pamiętaj", przy którym Tomasz Adamek wychodzi na ring, wykonywany przez Sztyka.
Płyta powstała we współpracy z Igorem Czerniawskim, znanym i cenionym producentem muzycznym. Znajdziemy na niej dwanaście utworów. Autorem wszystkich tekstów jest Grzegorz Sztyk.
„ Płyty nie da się wrzucić do żadnej szuflady z napisem "gatunek muzyczny". To zlepek muzycznych kultur powstały w wyniku poszukiwania własnych form przekazu “ mówi wokalista. Dzięki temu wraz z płytą Sztyka otrzymamy szereg współczesnych
utworów z elementami różnych stylów. Artysta wprowadza na polską scenę muzyczną nową jakość. Nikogo nie kopiuje, nie identyfikuje się z żadnym nurtem, a całkowicie autorskich nagrań z pewnością nie da się porównać z tymi, które słyszy się na co dzień.
Elektryzujący głos Sztyka szybko zapada w pamięć. W połączeniu z głębokimi, życiowymi tekstami i oryginalną aranżacją muzyczną, w ręce melomanów trafi krążek, z którym trudno się będzie rozstać.
"Biorę" czy "Umarłem" to tylko przedsmak tego, czego możemy się spodziewać po całej płycie "Sztyk".