Andrea Schroeder to postać wyjątkowa wśród niemieckich wokalistek. Poetka, której głos tak samo fascynuje, jak jej liryczne, często melancholijne teksty. "Where The Wild Oceans End" w styczniu 2014 był jej drugim albumem i tak zresztą jak poprzedni "Blackbird" (2013) wywołał burzę zachwytów w prasie, internecie i stacjach radiowych. Rolling Stone pisał: "potężny album pełen dranatyzmu i melancholii, gdzieś pomiędzy Leonardem Cohenem, Scottem Walkerem, Nickiem Cave'em i Nico", Süddeutsche Zeitung: "Melancholijne piosenki przypominające Nicka Cave'a i Patti Smith" a Musikexpress: “Where The Wild Oceans End jest tym wszystkim naraz: dziełem wspaniałej wokalistki i songwriterki - zmysłowym, eleganckim i elegijnym"
Niech nikogo nie zwiedzie delikatna okładka, ta płyta jest mroczna, pełna pasji i energii, rockowych wybuchów i należy jej słuchać głośno, najlepiej bardzo głośno.
Podczas, gdy drugi album produkował Chris eckman (Walkabouts, Dirtmusic), to nową płytą "Void" zajął się Ulf Ivarsson we współpracy z samą Andreą i Jesperem Lehmkuhlem. Za miks odpowiedzialny jest Victor Van Fugt, który pracował już z takimi artystami jak Nick Cave, Sonic Youth, P.J. Harvey, Einstürzende Neubauten czy Mick Harvey. Oprócz stałego zespołu Andrei na płycie znaleźli się także tacy szczególni goście, jak Kristof Hahn (Swans) i Pelle Ossler (Ossler, Thåström, Sällskapet),