Najbardziej ryzykowny projekt w historii muzyki popularnej okazał się jednym z najbardziej spektakularnych sukcesów artystycznych i komercyjnych. Paul Simon - miłośnik brzmień "etnicznych" już w latach 60. - poszedł na całość i zrealizował album z muzykami z RPA. Nie obyło się rzecz jasna bez kontrowersji...
Posądzenie o "złamanie bojkotu kulturalnego" pojawiło się niemal natychmiast po ukazaniu się płyty, ale było absurdalne i bardzo dotknęło artystę. Paul Simon nie występował dla białej publiczności w kraju apartheidu, ale nagrywał z czarnymi muzykami w ich ojczyźnie. Co innego grupa Queen, która dawała tam koncerty (1984), a wcześniej nawet Ray Charles (1981). Paul Simon miał się okazać najlepszym możliwym ambasadorem kulturalnym Południowej Afryki.
Artystę zachwyciło bogactwo rytmiczne i niezwykłe harmonie wokalne afrykańskiej muzyki. Praca nad albumem przebiegała pomiędzy Johannesburgiem a Nowym Jorkiem i była skomplikowanym procesem rejestrowania i zgrywania rozmaitych ścieżek. Po raz kolejny Paul Simon spopularyzował grupę wokalną - tym razem niezwykły chór męski Ladysmith Black Mambazo pod wodzą Josepha Shabalala. Najbardziej niezapomniane piosenki z tej pełnej niespodzianek płyty to właśnie utwory wykonywane z chórem, m.in. "Diamonds On The Soles Of Her Shoes".
Na płycie znalazły się także dwa utwory nagrane z formacjami z USA, niejako na dowód, jak wiele amerykańska muzyka źródeł zawdzięcza muzyka Afryce. Jest to piosenka "That Was Your Mother" z udziałem zespołu Zydeco (kreolski styl z Louisiany) Good Rockin' Dopsie And The Twisters prowadzonego przez energetycznego "króla akordeonu" Altona "Dopsie" Rubina. A także - zamykający "Graceland" - utwór "All Around the World or the Myth of Fingerprints" zarejestrowany wraz ze znakomitym, eklektycznym zespołem Los Lobos, utworzonym przez "Chicanos" z Los Angeles.
Wielki sukces albumu "Graceland" w latach 1986-87 przyczynił się zdecydowanie do popularyzacji World Music,....... więcej