Arnold Dąbrowski - grand piano, keyboard
Zbigniew Łowżył - timpani, temple-blocks, tomtoms, brake-drums, metal-tubes, echo-mike
Katarzyna Klebba - violin, viola, tabla
Lech Jankowski - el. guitar, violin-nails, piccolo-guitar
Andrzej Trzeciak - cello, recorder, saw
Andrzej Brych - trumpet, wash-tube
Corrado Fusco - drums, percussions
Paweł Paluch - basson
Nagrania zarejestrowano w dniach 13 - 15 sierpnia 1996
Skład doborowy:
- Dąbrowski i Paluch to muzycy legendarnego Reportażu
- Trzeciak i Brych to Kwartet Jorgi (pierwszy z był jednym z założycieli, teraz już nie gra z Kwartetem, drugi z nich jest w obecnym składzie)
- Łowżył i Klebba nagrali świetną płytę dla Biodra "Nisani"
Recenzja Rafała Księżyka, Antena Krzyku 3-4/2000:
"Dojrzali, pełni różnorodnych doświadczeń we wszystkich możliwych estetykach (współczesnej muzyki poważnej po etno) muzycy zamknęli się na kilka dni w studiu. Tak powstała "Kultikula", którą wypełnia całkowicie improwizowana muzyka indywidualności wielkopolskiej awangardy.
W składzie oktetu pod wodzą Arnolda Dąbrowskiego są m.in. Zbigniew Łowżył i Katarzyna Klebba, znani z sesji Nisani, oraz Lech Jankowski, dyżurny kompozytor muzyki do filmów braci Quay.
Są tu echa jazzu, etno, kameralistyki muzyki współczesnej i eksperymenty brzmieniowe. Epizody będące wynikiem poszukiwań brzmieniowych wypadają lepiej niż rozwój akcji. Szczególne noise'owe dekonstrukcje gitary Jankowskiego i wielowymiarowe, połamane pasaże instrumentów perkusyjnych. Irytują niekiedy partie trąbki, która powraca nieustannie w tej samej manierze estetyzującego jazzu z okolic ECM. W mrocznej muzyce bliskiej chwilami Art Zoyd fragmenty te wydają się zbyt oczywiste. Jednak właśnie na ryzykownej grze słodko-gorzkimi elementami opiera się siła wyrazu Kultikuli.
O tym, że album jest mimo wszystko udany, przekonuje spójna atmosfera całości - utrzymana w klimacie bliskim obrazom wspomnianych Quay, kultowych brytyjskich reżyserów eksperymentalnych animacji. Idzie o tę nieuchwytną aurę egzystencjalnej, groteskowej, mrocznej, a przecież lirycznej środkowoeuropejskiej sztuki, która inspirowała ich filmy, która objawiała się również np. w obrazach Jana Lenicy".
Fragment recenzji Piotra Iwickiego i Olafa Szewczyka z Gazety Wyborczej: ....... więcej