Grupa WIEM w składzie:
• Antoni Krupa - gitara
• Piotr Michera - skrzypce elektryczne
• Eugeniusz Obarski - fortepian
• Jerzy Redlich - gitara basowa
• Kazimierz Jonkisz - perkusja
• Tadeusz Kalinowski - instrumenty perkusyjne, zapowiedź
Album zawiera koncert z 14.10.1973 r. który się odbył w Teatrze Żydowskim w Warszawie.
Słuchając tego koncertu trudno uwierzyć, że śpiewa ten sam artysta, który jeszcze niedawno prowadził zespół Anawa – romantyczne smyki, barokowe brody (albo na odwrót), kobiece głosy, wiersze liryków. Ale w 1973 roku, gdy Program III Polskiego Radia zarejestrował ten porywający występ, Marek Grechuta zdążył się już objawić jako artysta odmieniony. Nic nie pozostało z wizerunku „cherubina”, artystę otaczała formacja jazz-rockowa o nazwie WIEM. Lubimy akronimy? To dobrze, bo naleźliśmy się właśnie „W Innej Epoce Muzycznej”. To widać, ale to przede wszystkim słychać.
Po zakończeniu współpracy z Anawa (a był to zespół, który dwoma albumami zmienił bezpowrotnie oblicze polskiej muzyki popularnej) Marek Grechuta dokonał zwrotu na miarę najbardziej progresywnych artystów swoich czasów: objawił się we wcieleniu nie tylko zupełnie nowym, ale wręcz rewolucyjnym. Z innymi muzykami i z innym, na wskroś współczesnym repertuarem, nagrał płytę DROGA ZA WIDNOKRES (1972).
Album utrzymany był w surowym, piwnicznym, undergroundowym klimacie, zatem stanowił zamierzone przeciwieństwo poprzednich dokonań artysty. Marek Grechuta zaprezentował na nim muzyczną galerię takich poetów jak Ryszard Krynicki, Jan Zych, Wincenty Faber, Ryszard Milczewski-Bruno. Sam również pisał wiersze.
Występ otwierają dwie piosenki, których daremnie byśmy szukali w bogatym dorobku fonograficznym Marka Grechuty. Autorskie utwory, Nie szukaj niczego po kątach i W ciszy poranka, poznajemy wyłącznie dzięki taśmie z koncertu w Teatrze Żydowskim, artysta nigdy bowiem nie zapisał ich w studio, twierdził, że nigdy ich nie ukończył.
Pierwszym łącznikiem pomiędzy „starym a nowym Grechutą” jest perła polskiej poezji śpiewanej: piosenka do fragmentu „Pieśni” Gałczyńskiego, Ocalić od zapomnienia. Wykonana tu przez artystę solo przy fortepianie dowodz....... więcej