Od pop'u, poprzez klabing, R&B i hip hop, aż po underground – w ostatnich miesiącach w każdym zakątku muzycznej sceny rządzą wpływy ragga. W kręgu undergroundu najbardziej wpływowy okazał się projekt Kevina Martina, The Bug. Oto albumy, które wspaniale rozwijają radykalną wizję opancerzonej muzyki ragga. Rewind to pierwsza wytwórnia jungle z Detroit. Jej szef Todd Osborn kooperuje także z Kidem 606 i The Bug. W Europie lansuje ich Rephlex Aphex Twina, czego efektem jest ta płyta ze zbiorem prawdziwie wystrzałowych singli z całej historii Rewind. Czujne ragga przechodzi we wściekle, surowe jungle, gięte jest elektroniczną kanonadą i nakręcane korzennymi nawijkami. Nie inaczej – z tym, że zwiększym poszatkowanym cyber-przyspieszeniem i nieodłącznym sznytem zawadiackiej groteski - jest na nowym albumie Kida, który wreszcie nagrał płytę od dzieciaka dla dzieciaków. Oba albumy to niezwykle udane skoczne, radosne, mocne i zakręcone propozycje na alternatywne imprezy.
Info wydawcy:
12 trks, 52 mins. Pure mentalist, techno, jungle, gabba-nois ecore with a few ambient tracks scattered in the mix too. De finitive and brutal. MC Wayne Lonesome brings the dancehall!
(violent sounds from violent fans, enemies, journalists, publicists, peers, and the kid) I'm getting tired of these "complex" artists. Complex is OK if the sounds have some musical quality. This guy has no talent -- unless the ability to string together bleeps and machinery hum is considered to be quality "music". You have to have a sense of humour to appreciate it, but I just love it. It's the sound of one man just being a right noisy bastard and making a bleedin' racket, in a creative way. This inaccessible stuff is what gives electronic music ....... więcej