Urocza Argentynka objawia nam delikatne i piękne utwory, a album „Son” to najlepsza z jej dotychczasowych płyt.
Poruszając się w kręgu motywów muzyki argentyńskiej i bossanovy, dzięki wykorzystaniu delikatnej elektroniki, artystka nadaje swoim utworom wymiar intymny o którym Bjork może tylko pomarzyć. „Son” to ponad 50 minut czystej muzycznej hipnozy. To zetknięcie z czymś kameralnym, ulotnym, pięknym i niepowtarzalnym.