Płyta pełna przestrzeni, wyczuwalnego wszechobecnego powietrza (stąd tytuł), patetycznych mellotronów w różnych kombinacjach brzmieniowych i oczywiście analogowych tłustych sekwencji, kunsztownie modulowanych filtrami. Muzyka wybitnie ilustracyjna, skłaniająca do wieczornej refleksji, najlepiej w domowym zaciszu z perspektywy wygodnego fotela.