Na scenę polskiej klasycznej el-muzyki w jej berlińskiej odsłonie wkroczył kolejny ambitny kompozytor, mający spore szanse zdobyć grono wiernych fanów. Piotr Gepert i jego debiut przynosi blisko godzinę melodyjnej, rytmicznej elektroniki z mocno sekwencyjnym piętnem.
Recenzje
Po Adamie Bowniku i Vandersonie, na scenę polskiej klasycznej el-muzyki w jej berlińskiej odsłonie wkroczył kolejny ambitny kompozytor, mający spore szanse zdobyć grono wiernych fanów. Piotr Gepert i jego debiut w stajni Generator.pl przynosi blisko godzinę melodyjnej, rytmicznej elektroniki z mocno sekwencyjnym piętnem. Tytuł płyty, nawiązujący do mitologii starożytnych bóstw z doliny Eufratu i Tygrysu, sugeruje mocno kontemplacyjny i uduchowiony charakter wydawnictwa. I rzeczywiście kolejne utwory budują spójny przekaz, pozwalający Słuchaczowi przenieść się w zupełnie inny wymiar, daleko poza wygodny fotel domowego zacisza. Niebanalne kompozycje, kunsztowne aranżacje, ciekawe rozwiązania brzmieniowe i przede wszystkim panowanie nad tkanką muzyczną są wystarczającym powodem, aby śledzić dalsze propozycje Piotra Geperta. Miejmy nadzieję, że ujawni się on wkrótce podczas koncertów promujących ten bardzo udany krążek. Fani gatunku powinni być zachwyceni!