Wspólne przedsięwzięcie wybitnego kompozytora muzyki współczesnej, Amerykanina Nico Muhly'ego i pochodzącego z Wysp Owczych singer-sogwritera Teitura Lassena. Współpraca zaczęła się, kiedy Muhly był kompozytorem-rezydentem w holenderskim Muziekgebouw w Eindhoven. Teksty pieśni zostały zainspirowane filmikami, które twórcy oglądali na YouTubie.
Całość nagrano z holenderską barokową orkiestrą Holland Baroque. Warto wspomnieć, że Teitur Lassen to ceniony artysta popowy, który współpracował z takimi sławami jak Seal, czy Corinne Bailey Rae. – Zaczęło się od tych nudnych, tworzonych domowym sposobem filmików. Był to czas, w którym mnóstwo ludzi publikowało masowo nudne filmiki. Zafascynowało nas to do tego stopnia, że zaczęliśmy je oglądać. A im więcej ich oglądaliśmy, tym mocniej się zastanawialiśmy, dlaczego ktoś to robi – wspomina Nico Muhly.
Panowie zamówili też domowe filmiki podczas pracy w Holandii. Na jednym z nich kobieta mówi słowa, które wprawiły Nico w śmiech – „I love the smell of my printer in the Morcing”, będące trawestacją słynnej kwestii Roberta Duvalla z "Czasu Apokalipsy". Powstało niesamowite dzieło, w którym artyści połączyli komunikacyjną współczesność z bogatą w dźwięki muzyką barokową i współczesnymi rytmami oraz niesamowitym wokalem Teitura.