edycja winylowa 2020:
Limitowany do 500 ręcznie numerowanych egzemplarzy nakład sprawia, że Sarius "I żyli krótko i szczęśliwie" jest gratką nie tylko dla entuzjastów ciepłego winylowego brzmienia, ale także stanowi wyjątkową pozycję dla kolekcjonerów poszukujących wydawnictw ukazujących się w ograniczonym nakładzie.
Płyta została wytłoczona na 180 gramowym ("heavy") cytrynowo żółtym krążku w technice direct metal mastering (DMM) opracowanej przez firmy Neumann i Teldec (Telefunken-Decca) przy prędkości zapisu 33 1/3 obrotów na minutę. Koperta zewnętrzna została wzbogacona wyjątkowym uszlachetnieniem w postaci folii softouch. Materiał muzyczny na potrzeby wydania winylowego został poddany remasteringowi za który odpowiada Rafał Smoleń.
“To jak iść przez Apallachy w klapkach w poszukiwaniu czegoś, o czym nie wiesz jak wygląda.
To jak przebyć milion kilometrów kuli ziemskiej z każdej strony i spróbować setek tysięcy rodzajów
win podczas tysięcy rodzajów imprez od Peru po Mongolie, po to żeby zostać abstynentem.
To jak medytować i umrzeć z głodu. To jak kupić za ostatnie pieniądze alkohol żeby ugasić nim
szczątki własnej egzystencji, wypić go za najgorszych wrogów, wrócić do sklepu, wziąć jeszcze coś
na zeszyt i stwierdzić, że jednak warto żyć. To jak tłumaczyć szamanowi ludu Baka w sercu
dżungli, że od ogromnego kawału mięsa i Prastarej Matki większą wartość ma kawałek
obrobionego papieru umownie nazywany "pieniądzem". To jak móc zrobić wszystko i nie robić nic.
Jak poświęcić życie na podziwianie świata i stwierdzić, że nie było warto. Jak zamknąć się tak po
prostu w studiu nagraniowym na 7 miesięcy z dwoma innymi osobami, stracić kontakt z
większością pieniędzy i rzeczywistością, olać znajomych, umierać i rodzić się na nowo co dwa