Khabaya to w języków Berberów tajemnica, coś ukrytego w środku. To również tytuł nowego albumu Goorala. który nie ustaje w poszukiwaniu nowych form muzycznych i eksperymentach na styku muzyki folkowej i elektronicznej.
Kojarzony być może najlepiej z połączeń polskich tropów góralskich i muzyki klubowej, tym razem idzie o krok dalej. Jeszcze bardziej tajemniczy i zapraszający do odkrywania tego, co niewidoczne. Tak jak khabaya.
Pytany o nowy album Gooral wyznaje: "Płyta powstawała prawie trzy lata. Najmocniej na tą płytę zainspirowali mnie Nicolas Jaar, Burial, Moderat, Massive Attack czy Buraka Sound Sistema. Gitary do Khabaya nagrywaliśmy kilkanaście lat temu w moim pokoju do podkładów składanki house. Na płycie pojawia się także ponowne powitanie szeroko pojętych i bardzo ważnych dla mnie klimatów techno, które w niedalekiej przyszłości mocniej przedstawię światu."
Album promuje teledysk do tytuł owego utworu "Khabaya". W języku Berberów oznacza to tajemnicę, coś ukrytego w środku. Taki też jest ten klip, nagrany na marokańskiej pustyni
Na płycie wystąpili:
Mateusz GOORAL Górny - muzyka, produkcja
Adrianna Styrcz - wokale
Anna BAJKA Antonik - wokale
Mariusz Kumala - gitara
Maciej KAMER Szymonowicz - wokale
Piotr Gawron - skrzypce
Mix: Mateusz GOORAL Górny, Marcin KWAZAR Cisło
Mastering: Marcin KWAZAR Cisło