W 2006 roku David Moore stworzył grupę Bing & Ruth, by przedstawić swoje kompozycje publiczności poza akademią, do której uczęszczał.
Pianista z Kansas, studiujący w New School for Jazz and Contemporary Music w nowojorskim Greenwich Village, tworzył muzykę, której sam chciał słuchać: minimalistyczną z typową filmową wrażliwością, której gracja i faktura wykraczała poza ramy stylistyczne.
Idąc w ślady swoich bohaterów z czasów New School, jak John Cage i Steve Reich – obaj wykładali na uczelni w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych – komponując swoje utwory Moore spoglądał wstecz, czerpiąc ze stylu najwybitniejszych artystów, opierających się na emocjach.
Po krótkiej przerwie, w której skupił się na innych projektach, Moore wrócił do Bing & Ruth w 2010 roku za sprawą płyty ‘City Lake’. Jego zespół rozrósł się wówczas do jedenastu członków, sprawiając, że próby i koncerty stały się trudne do koordynowania, szczególnie biorąc pod uwagę obecny krajobraz muzyki poważnej, gdzie trudno jest znaleźć patronat poza kilkoma wielkimi, metropolitarnymi instytucjami. Postanowił więc sprzedawać podczas koncertów organizowanych w Nowym Jorku wydany własnym sumptem winyl. Pomimo ciągłych niepowodzeń i frustracji, Moore kontynuował swoją działalność tworząc szkice nowego materiału. W tym okresie nawiązał współpracę z eksperymentalną wytwórnią RVNG INTL., przy współpracy z którą, w nadchodzących latach, wydał dwa pełnowymiarowe albumy.
Na wydanym w 2014 roku ‘Tomorrow Was The Golden Age’, ograniczył skład z jedenastu do siedmiu osób. Album zapewnił grupie nowych odbiorców, gdyż odbił się echem w podziemnej społeczności, wzbudzając zainteresowanie miłośników medytacyjnych tradycji popowych Philipa Glassa i Harolda Budda, przenoszących muzykę klasyczną na inny poziom. Pitchfork nazwał go „jednym z najlepszych ekscentrycznych albumów roku”, a w podobnym tonie wypowiadały si....... więcej