Premierowy album krakowskiego artysty, Tomasza Marsa, pod mocno brzmiącym tytułem „Męski burdel”. W tym repertuarze wykonawca znany jest już krakowianom od dwóch przeszło lat, a to z powodu w miarę systematycznych kontaktów z publicznością na deskach scenicznych Alchemii i Loch Camelot. Album powstał w oparciu o wiersze skandaliczne i kabaretowe Michała Zabłockiego, warszawsko-krakowskiego poety, autora tekstów Grzegorza Turnaua i Agnieszki Chrzanowskiej (m.in. „Cichosza”, „Naprawdę nie dzieje się nic”, „Bracka”, „To tu to tam”, „Cały świat płonie”, „Camille Claudel”). Teksty na „Męski burdel” powstawały w trakcie koncertów, spektakli i recitali na zamówienie publiczności i w wyniku licytacji. Zawiera 11 piosenek, z których kilka jest dość mocnych w swej wymowie, ale wszystkie charakteryzują się specyficznym poczuciem humoru, dzięki któremu skłonni jesteśmy zarówno autorom, jak i wykonawcy, wiele wybaczyć. Do płyty dołączona zostanie książeczka z najbardziej skandalicznymi wierszami Michała Zabłockiego („13 najgorszych wierszy”). Tutaj można być pewnym bardzo mocnych wrażeń.