Tradycja francuskiej piosenki kabaretowej sięga samych początków kabaretu. A trzeba wiedzieć, że to właśnie w Paryżu powstał pierwszy kabaret na świecie. Było to w roku 1881, kiedy to Rodolphe Salis założył w "Chat noir". Pierwszy niemiecki kabaret dla porównania powstał dopiero 20 lat później, czyli w roku 1901. To właśnie w kabaretach swój początek brała wyrafinowana tradycja piosenki francuskiej.
Powołana do życia formacja Café des Chansons przez wokalistkę Charlotte Haesen i altowiolinistkę Odile Torenbeek skupia się w swojej pracy na obu tych światach. Wydana właśnie przez Challenge Records druga płyta zespołu pod tytułem "Du Bout Des Yeux", skutecznie ożywia wieloletnią tradycję piosenki francuskiej z pogranicza artystycznego kabaretu. A to, co najmniej z trzech powodów.
Po pierwsze nietypowa obsada instrumentalna Café des Chansons, mamy tu do czynienia z klasycznym kwartetem smyczkowym, w składzie - dwoje skrzypiec, altówka, wiolonczela i fenomenalna Charlotte Haesen.
Po drugie wyraziste aranżacje Paula Prenena i Wijnanda van Klaverena.
Po trzecie w końcu niepodważalne kompetencje wykonawców, kwartet smyczkowy złożony jest z członków The Netherlands Philharmonic Orchestra. Dzięki nim znane wszystkim piosenki Georgesa Brassensa, Jacquesa Brela, Charlesa Aznavoura, czy Leo Ferré nabierają kameralistycznego sznytu.