muzycy:
Miles Okazaki: Guitar, Vocals, Robots
Matt Mitchell: Piano, Fender Rhodes, Prophet-6
Anthony Tidd: Electric Bass
Sean Rickman: Drums
Długoletni kompan Steve'a Colemana, z którym nagrał dla Pi Recordings kilka znakomitych płyt, od kilku już lat zachwyca swoimi autorskimi projektami. Trzecia płyta elektryzującego kwartetu, w skład którego wchodzą klawiszowiec Matt Mitchell, basista Anthony Tidd i drummer Sean Rickman to już nie nowy rozdział, jak to było w przypadku "The Sky Below", następującej po "Trickster". To nowy tom, prezentujący zdumiewająco śmiałą wizję polistylistycznej muzyki, która urzeka strukturalną płynnością i zdolnością naturalnej zmiany kształtu, nie tracąc przy tym zwartości narracyjnej. Okazaki z kolegami odebrali od Steve'a Colemana niezłą szkołę życia, skoro potrafią wziąć w artystyczne karby swoją "rozkosznie surrealistyczną wyobraźnię". Dobrze, że płyta trwa tylko 40 minut, bo gdyby grali tak bez końca, można by dostać "słuchopląsu"
autor: Witek Leśniak
JazzWise tak pisze o jego najnowszej płycie "Na całym albumie związek pomiędzy kompozycją a improwizacją, a także między liderem i akompaniatorami, jest podobnie nieoczywisty i inspirujący, co jasno pokazuje, że Miles Okazaki jest artystą o silnej tożsamości, która nabiera rozmachu wśród innych, podobnie myślących artystów"
JazzTrail napisał "To, co robią tutaj członkowie kwartetu, jest po prostu oszałamiające, dodaje nowy, fascynujący wymiar historii gitary, klawiszy, basu i perkusji, sprawiając, że złożona muzyka brzmi bardzo naturalnie"
DownBeat z kolei "Okazaki z zespołem eksplorują kosmiczny jazz, motywy bluesowe i instrumentację rockową. Rezultatem jest muzyka o "szerokoekranowym" wymiarze i wydawałoby się absurdalna swobodna podróż rytmicznych gobelinów, wysmakowanych improwizacji i kapryśnych melodii"
AllAboutJazz pisze "Gitarzysta tak szalenie utalentowany jak Miles Okazaki wymaga pełnej uwagi słuchacza. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy analizujemy jego diabelsko złożone kompozycje, czy przyglądamy się jego zdumiewającej technice, czy p....... więcej