Dwie wydane wcześniej cyfrowo EP-ki zostały połączone na jednym winylu! Wydawnictwo ukazuje się w limitowanej ilości egzemplarzy na czerwonym winylu!
“Ten krótki zestaw to w sumie z poprzednią epką bodaj najlepszy materiał tego artysty, jaki dotąd słyszałem” - Bartek Chaciński (Polifonia Blog)
Napisany w Madrycie i rozbity na dwie części materiał zastaje artystę dzielącego czas między dwoma miastami, zamykającego pewne etapy w życiu, ale i otwierającego nowe patrząc z nadzieją w przyszłość.
Teksty są niezwykle osobiste, jak w “Mostach”, które nie tylko są palone, powstają też na nowo, czy też obrazowe jak słowa w “Śladach”, które z synestetycznym rozmachem uruchamiają wszystkie zmysły. Poza tym ponownie znakomicie oddają ducha czasów, jak mantra powtarzana na końcu utworu “Zamarzałem”, która rezonować będzie z każdą osobą nie wytrzymującą pędu współczesnego życia i nie potrafiącą wyjśc z pułapki doomscrollingu.
Ta mnogość uczuć wyrażona jest przez eklektyczne dźwięki. Synth pop w ujęciu Baascha to gatunek tak pojemny, że mieści w sobie elementy różnych odmian muzyki tanecznej, ambientu czy nawet trapu. Poszczególne dźwięki zdekonstruowane w formy już nie tyle piosenkowe, co hybrydy zarówno dla djów klubowych, jak i radiowych. Każdy z utworów ewoluuje, wpadając w wir mechanicznego techno, zmieniając barwy o 180 stopni i eksplodując house’ową euforią kontrastującą z bezsilnością i smutkiem, czy kumulując echa kultury rave’owej w przetasowanych, nostalgicznych breakach.
“Płynące przez całą EPkę elektroniczne opakowanie w swojej repetetywnej i transowej formule zaprasza do wnętrza tego mikrokosmosu. Nie obudowuje się eksperymentalnym murem. Nie oznacza to z drugiej strony, że wszystko dostajemy na tacy. Tym wachlarzem, czy maską mogą być niejednoznaczne teksty za którymi mogą iść różne subiektywne interpretacje.” Mateusz Piżyński (Nowa Muzyka)