W piśmie The Guardian tak o Nico Muhlym pisze Björk:
“Dealing with classical musicians, I take it as far as I can, and then I bring Nico to the rescue. He's a young composer, very clever and snappy.”
Zachwyca się nim także Philip Glass: “A curious ear, a restless listening, and a maker of works. He’s doing his own thing.”
Balansowanie między kameralistyką a popem, akustycznością a elektroniką. Amerykański kompozytor Nico Muhly przedstawia brzmienia oryginalne i zaskakujące. Jego debiutancki album "Speaks Volumes" został nagrany w Nowym Jorku i na Islandii przez Valgeir Sigurdsson (Björk, Bonnie „Prince“ Billy). Sam Nico współpracował do tej pory min. z Björk (na jej płycie Medulla), Philipem Glassem i Antonym (z Antony And The Johnsons). Antony odwdzięczył mu się, śpiewając w jednym utworze na "Speaks Volumes".
Album "Mothertongue" wydany przez islandzki Bedroom Community (własność Valgeira Sigurdssona) dzieli się na trzy części: Mothertongue Wonders oraz The Only Tune. Znajdziemy tu wszystko, do czego młody kompozytor zdążył nas już przyzwyczaić, a więc delikatności nad delikatnościami - harfę, skrzypce, obój, altówkę i oczywiście wokal o bardzo urozmaiconej linii melodycznej. O dziwo w utworze szóstym "The devil appear'd in the shape of a man" słychać (chyba preparowany) klawesyn, który wraz z wokalem wskrzesza jakby na chwilę dawną rycerską muzykę tradycyjną. Płyta została nagrana z udziałem tych samych muzyków, którzy wspomagają również Valgeira Sigurdssona i Sama Amidona. "Mothertongue" to niejednoznaczna muzyka o kojącym brzmieniu i refleksyjnym nastroju.