muzycy:
Kenny Garrett: alto saxophone, soprano saxophone, vocal, piano
Benito Gonzalez: piano
Corcoran Holt: bass
Marcus Baylor: drums
Rudy Bird: percussion
Ravi Best: trumpet
Vernell Brown: piano, vocal
McClenty Hunter: drums, vocal
Mark Whitfield Jr.: drums
Jean Baylor: violin
Carolin Pook: violin
Brian Sanders : cello
Jen Herman: viola
JazzPress, 2013-10:
To płyta, której ukazania się oczekiwali zarówno najbardziej zagorzali miłośnicy twórczości Kenny’ego Garretta, pamiętający go z formacji Mercera Ellingtona, Woody’ego Shawa, Mulgrewa Millera czy w końcu Milesa Davisa, jak i nowi fani jednego z najciekawszych saksofonistów ostatnich lat, zauroczeni jego ostatnimi dokonaniami w rodzaju fenomenalnego albumu "Seeds From The Underground" (2012). Albumem tym w ubiegłym roku Kenny Garrett zawiesił poprzeczkę na wysokości nieosiągalnej dla wielu współczesnych artystów jazzowych, co wywołać mogło swego rodzaju niepokój o utrzymanie takiego poziomu na kolejnych albumach przez samego Garretta.
Już po pierwszym wysłuchaniu trzeciej płyty saksofonisty, opublikowanej pod szyldem prestiżowej wytwórni Mack Avenue zdecydowanie się uspokoiłem stwierdzając, iż na Pushing The World Away (taki tytuł nosi album, jaki ukazał się we wrześniu) mamy do czynienia z dźwiękami, jakie czarują już od pierwszych chwil rozpoczynającej płytę dynamicznej kompozycji „A Side Order of Hijiki”. Dynamiczna i niesforna melodyka, wspaniały, znany już doskonale z poprzedniej płyty pianista Benito Gonzales wygrywający charakterystyczne zawiroane strukturalnie impresje po szalonych partiach chorusowych Garretta i niezwykłe wrażenie tak oczywistego perfekcjonizmu.
O ile poprzedni album alcisty w całości stanowił jednoznaczny hołd dla mistrzów, którzy na poszczególnych etapach twórczości wywarli na saksofoniście szczególny wpływ, na nowej płycie znajdziemy dwie tytularnie dedykowane muzycznym guru Garreta kompozycje. Pierwsza z nich oparta jest na charakterystycznej rytmice i strukturze melodycznej, kojarzącej się ewidentnie z jednym z największych żyjących pianistów jazzowych świata: „Hey, Chick”.
Druga kompozycja-hołd to skoczna i emanująca gorącą południową rytmiką „J’ouvert” dedykowana nestorowi saksofonu jazzowego Sonny’emu Ro....... więcej