muzycy:
Luis Vicente: trumpet
John Dikeman: tenor saxophone
Wilbert De Joode: double bass
Onno Govaert: drums
nagrano: Recorded during a live performance at zaal 100 in Amsterdam on 27-09-2015, by Mark Nieuwenhuis
Produced by Luis Vicente, John Dikeman, Wilbert De Joode and Onno Govaert
"Od kilku dobrych lat pojawiają się na muzycznej scenie Europy zupełnie nowi muzycy, którzy bez kompleksów grają i improwizują, nawiązują współpracę ze swoimi rówieśnikami z innych krajów, ale też z co bardziej otwartymi, uznanymi postaciami na jazzowej scenie (zwłaszcza awangradowej i free jazzowej - ona zawsze była otwarta). Nagrywają płyty i zyskują doświadczenie oraz publiczność. I bardzo często czynią to wszystko bez żadnego wsparcia ze strony instytucji czy wielkich muzycznych koncernów. Ale dzięki temu zyskują kompletną twórczą wolność.
Portugalia nie jest tu wyjątkiem, a jednym z ostatnio odkrytych przeze mnie młodych tamtejszych twórców jest Luís Vicente - kompozytor, trębacz, improwizator. Po licznych kolaboracjach z Theo oraz Valentin Ceccaldi (świetny album "Deux Maisons"), Johannesem Bauerem, Jorritem Dijkstrą, Akira Sakatą, Giovannim di Domenico, Jasperem Stadhoudersem, Roberto Negro i Mette Rasmussen zawitał i na sceny Holandii. Było to we wrześniu ubiegłego roku (2015), ale właśnie teraz słynna i znakomita portugalska wytwórnia Clean Feed wydała album wtedy, w klubie Zaal 100, zarejestrowany. Jest to koncertowe nagranie zespołu Twenty One 4tet w którego składzie - "pierwsze bodaj skrzypce" - gra na trąbce Luís Vicente.
Partnerów ma znakomitych - Amerykanin John Dikeman to muzyk młody, ale i uznany po obu stronach Atlantyku (na stałe mieszka w Holandii), grający często z czołowymi postaciami sceny chicagowskiej (Michael Zerang, Dave Rempis, Kent Kessler); Wilbert de Joode to chyba najbardziej ceniony holenderski basista, od lat obecny na jazzowej scenie, od lat członek tria Aba Baarsa, ale i ICP Orchestra, nagrywający i koncertujący z największymi współczesnymi muzykami awangardowego jazzu - Davidem Liebmanem, Kenem Vandermarkiem, Frankiem Gratkowskim, Tobiasem Deliusem, Hanem Benninkiem. No i kolejny z młodych europejskich talentów - perkusista Onno Govaert, wszechstronnością przypominający Jima Blacka, który pomimo młod....... więcej