Zapis jednego z najlepszych i, niestety, ostatnich występów w długiej, wspaniałej karierze pioniera chicagowskiego bluesa. Miejsce akcji: największy plenerowy festiwal w mie¶cie, ChicagoFest. Rok: 1981.
McKinley Morganfield, bo tak brzmiało prawdziwe nazwisko Muddy'ego Watersa, przybył do Chicago ze stanu Misisipi w 1943 r.. Ewolucja bluesa z Delty, jakiej dokonał w swym nowym miejscu zamieszkania zrewolucjonizowała cały gatunek i stała się inspiracj± dla przyszłych pokoleń muzyków na całym ¶wiecie, z The Rolling Stones na czele. W repertuarze nie zabrakło najsłynniejszych, klasycznych dzi¶ utworów Watersa: „Mannish Boy”, „Got My Mojo Working”, „They Call Me Muddy Waters” czy „Trouble No More”. Watersowi na scenie towarzyszy jego utalentowany uczeń Johnny Winter, jeden z najlepszych białych bluesowych gitarzystów, a zarazem producent ostatnich płyt mistrza. 56 minut.