Oto kolejna oryginalna, zaliczana do najważniejszych płyta Amalii Rodrigues. Najsłynniejsza śpiewaczka fado, właściwie twórczyni gatunku, rozsławiła na świecie nie tylko muzykę wąskich uliczek Lizbony, ale całą Portugalię i jej kulturę.
W swej Ojczyźnie była otaczana czcią, a po jej śmierci w 1999 roku ogłoszono trzydniową żałobę narodową.
Recenzja z książki AMALIA RODRIGUES - Najsłynniejsza Śpiewaczka Fado, autor Vitor Pavao dos Santos
Czyżby ta najlepsza płyta z nagraniami na żywo przez tak wiele lat pozostawała nikomu nieznana?
Jest to bardzo prawdopodobne. Nastrój panuje tu zupełnie nieformalny. Cała płyta jest wibrująca, z hałaśliwą publicznością spowitą w papierosowym dymie, z konferansjerką Filipe Pinto, bardzo osobistą, odrobinę prowokacyjną, ale i pełną szacunku, oraz z uwagami, jak zawsze zbijającymi z tropu, samej Amalii. Z pewnością jest to publiczność bardzo niejednorodna, z jakąś słuchaczką, gdzieś w głębi, proszącą po hiszpańsku o Foi Deus, publiczność, w której arystokracja miesza się z towarzystwem z kręgów fado, zawsze wrzącym, najgorętszym. Zbiór piosenek śpiewanych tylko po portugalsku, streszczających wszystko co najlepsze w repertuarze Amalii, z dominującym Linharesem Barbosą w sześciu bardzo dobrych tekstach typowych w stylu fado (Fado Mayer. Cinco Pedras. Marujo Portugues. Da-me o Braco. Aquela Rua. Tamanquinhas) i z wyróżniającymi się dwoma fado przynoszącymi zupełnie nowy język, a będącymi przez długi czas ulubionymi fado Amalii (Maldicao, Eu Queria Cantar-te Um Fado). I jeszcze piękne Fado dos Fados Leonela Nevesa i Antonio Mestre. Poezja Davida Mourao-Ferreiry (Primavera, Libertacao) jest tak świeża, że Filipe Pinto jeszcze nie zna imienia autora i nazywa go Abilio, co wywołuje wzburzenie, choć żartobliwe, Amalii. Jest tu też klasyk Mourarie autorstwa samej Amalii, jak zawsze zapowiedziany bez nazwiska twórcy, czyste piękno w Nao E Desgraca Ser Pobre, nowość Fado da Bica, autorstwa Carlosa Conde, poety ....... more |