nieopublikowane dotychczas utwory, które nie znalazły się na debiutanckiej Epce.
recenzja z Wiatrów 21:
"Zagubiona" część materiału tej zacnej kapeli, która nie ukazała się na płytce wydanej przez European Records kilka lat temu. Cztery żywe kompozycje zarejestrowane w Studio Czad w 2002 roku dotychczas krążyły tylko na przegrywanych samodzielnie przez fanów kopiach. Dobrze się stało, że postanowiono je oficjalnie wypuścić. Szkoda tylko, że razem trwają niepełne 10 minut. Cóż, przynajmniej jest to 10 minut spędzone z niezłymi dźwiękami z pogranicza emo, alt rocka, ale i post hard core'a. Szczególnie ostatnia kompozycja pokazuje, że kwartet muzyków, którzy z niejednego pieca już chleb jedli, potrafi solidnie przygrzać. Jest więc drapieżnie i dość szybko, a wokalista się w ogóle nie oszczędza. Poprzedzające utwory też do miękkich nie należą, ale mają bardziej melodyjny wymiar i prawie wprost nadają się na alternatywne hity. Wpadają w ucho już po pierwszym rozpoznaniu i jakoś nie można się od nich wyzwolić. Szczególny wpływ na mnie ma "You Kiss The Stars In My Dreams". Lekko nostalgiczny klimat piosenki, świetny wokalista oraz doskonały pomysł na szarpany przebój to atuty godne najwyższej oceny. In plus materiału przemawiają także trafnie dobrane zdjęcia na okładce. Wyjątkowo celnie oddają atmosferę nagrań. Dla mnie miód! /S/