"Amatssou" - nowy album zespołu Tinariwen jest ich pierwszym studyjnym materiałem od czasu "Amadjar" z 2019 roku.
Na swoim dziewiątym studyjnym albumie legendarny kolektyw postanowił odkryć wspólną wrażliwość między ich charakterystycznym pustynnym bluesem a tętniącą życiem muzyką country wiejskiej Ameryki. Tinariwen zawsze charakteryzowali się śmiałością i odwagą samodzielnie wymyślając styl gitarowy, który zawładnął wyobraźnią świata. Nazywają go ishumar lub assouf ("nostalgia" w języku Tamashek). Reszta świata poznała go jako tuareskiego bluesa. Jest to muzyka przepełniona smutkiem i tęsknotą, ale jest to również muzyka do tańca, pozwalająca oddalić się od swoich trosk.
Dzięki produkcji Daniela Lanoisa (U2, Bob Dylan, Emmylou Harris, Peter Gabriel, Willie Nelson), "Amatssou" zawiera charakterystyczne dla zespołu wijące się linie gitar i hipnotyczne rytmy płynnie współistniejące z banjo, skrzypcami i gitarą pedal steel. Tuarescy nomadzi i kowboje. Korowód wielbłądów i stado Mustangów. Ponadczasowy horyzont bezkresnej Sahary i dzika granica Starego Zachodu - kilka tysięcy mil oceanu może dzielić pustynny blues Tinariwen i autentyczną amerykańską muzykę country, ale powiązania są tak namacalne, jak i romantyczne.
Historia "Amatssou" rozpoczęła się w 2021 roku, kiedy Jack White - wieloletni fan grupy, zaprosił Tinariwen do nagrania w swoim prywatnym studiu w Nashville. Zespół początkowo planował nagrywać z Lanoisem wraz z grupą lokalnych muzyków country, w tym Wesem Corbettem i Fatsem Kaplinem, stałym współpracownikiem White'a. Jednak po serii opóźnień związanych z COVID, Tinariwen nie byli w stanie odbyć podróży z Mali do Stanów Zjednoczonych. W pośpiechu opracowano nowe plany podróży Lanoisa do Afryki, ale po kolejnych opóźnieniach spowodowanych pandemią, Tinariwen, Lanois, Corbett i Kaplin zostali ostatecznie zmuszeni do pracy zdalnej.